28 sierpnia 2016

Medyczny book tag


Przyszedł czas na to by "specjalista" w dziedzinie medycyny wypowiedział się na pewne tematy. A konkretnie chodzi tu o mix medycyny i książek,czyli krótko mówiąc MEDYCZNY BOOK TAG do którego nominowała mnie Dominika (do jej bardzo ciekawego bloga przeniesiecie się klikając tutaj). 
Chcecie dowiedzieć się, która książka mnie usypiała? 
Albo która książka miała wątek romantyczny tak "pasjonujący", że nawet ja go zapamiętałem? Zapraszam do lektury. Przyznaję, miałem z tym tagiem pewne problemy ale o tym przeczytacie w dalszej części tego wpisu. A więc do dzieła, do czytania. 







1. Anestezjologia - książka, która była tak nudna, że prawie Cię uśpiła.

Krzyżacy - Henryk Sienkiewicz


Tak wiem, nie powinienem pisać takich rzeczy i umieszczać w tym punkcie tak ważnej książki. Ale co ja poradzę, że gdy pomyślałem nudy przyszła mi ona do głowy jako pierwsza? No nic. Może gdy przed laty czytałem "Krzyżaków" nie byłem na tę książkę gotowy. Ciężko powiedzieć. Ale jedno jest pewne: Nie mówię, że nigdy tego nie zrobię ale raczej mało prawdopodobne żeby losy moje i tej książki jeszcze kiedyś się przecięły.



2. Diagnoza - smutna książka.

Zielona mila - Stephen King 


Tutaj wybór był banalnie prosty. I myślę, że każdy kto czytał "Zieloną milę" się ze mną zgodzi. Historia oskarżonego o okrutne morderstwo dwóch małych dziewczynek Johna Coffeya poruszyła chyba nawet najbardziej bezuczuciowych czytelników. Każdy chyba trzymał kciuki za to by jego losy zakończyły się happy endem. A czy tak było? Bez spojlerów. Chociaż akurat ten punkt jest sam w sobie sporym spojlerem.



3. Zawał - książka z nagłym zwrotem akcji.

Psychoza - Robert Bloch


Spokojny motel na odludziu, nieśmiały właściciel i morderstwa. Tak w skrócie można opisać "Psychozę". Więc gdzie tu nagły zwrot akcji zapytacie? A ja Wam odpowiem "Co tam się dzieję". I zwroty akcji są jak najbardziej. Ale uwierzcie mi, że nie spodziewacie się takiego rozwoju wypadku. Zawał. To jest chyba najbardziej adekwatne słowo żeby zobrazować to dzieło Roberta Blocha. Ta książka jest genialna a jej klimat sprawia, że w emocjach zostaję się nawet długo po zakończeniu lektury.
P.S. Na jej podstawię Hitchock nakręcił film więc to o czymś świadczy. 



4. Dentysta - książka, której szczerze nie lubisz.

Książka, którą szczerze nie lubię? Ale ja lubię wszystkie książki. Bo to są przecież książki, czyli raj każdego czytelnika. Albo nie, wróć... 
Są jednak takie, których nie lubię. Tymi które na ten moment nie darzę sympatią są wszystkie te lektury szkolne do których czytania zmuszano nas w szkołach. Może nie każda z lektur jest aż tak mało sympatyczne, bo lubię np. "Zbrodnię i karę" czy "Makbeta" ale to tylko potwierdza regułę, że w większości nie da się ich lubić. Albo może po prostu ja tak mam i czytania tych wszystkich książek nie wspominam zbyt pozytywnie.



5. Doktorze, straciliśmy pacjenta - książka z niespodziewaną śmiercią.

W głębi lasu - Harlan Coben 


Zapytacie, która śmierć tej książce jest dla mnie niespodziewana? Niestety nie mogę Wam powiedzieć czyje odejście najbardziej mnie zaskoczyło. Po pierwsze dlatego, że zepsuł bym Wam radość z czytania tej książki. A po drugie po prostu dlatego, że Ci co tej książki jeszcze nie czytali nie znają tej postaci. A osoby, które lekturę "W głębi lasu" mają za sobą mogą domyśleć się o kim myślę. Ale niespodzianka uwierzcie mi jest i to dla mnie spora. 



6. Operacja - książka, przy której wstrzymałeś oddech ze zdenerwowania i napięcia.

Dziewczyna, która igrała z ogniem - Larsson



Tak na gorąco (bo czytałem niedawno) to najbardziej do tego punktu pasuję mi właśnie druga część Millenium. Przy tej książce wstrzymywałem oddech w bardzo wielu momentach. I to nie tylko dlatego, że ta książką była emocjonująca. Ona trzymała mnie w napięciu, bo chciałem poznać losy Lisbeth. A w pewnym momencie aż mnie zatkało. Ale na szczęście... Dobra, nic nie powiem więcej. Sami przeczytajcie to się dowiedziecie: recenzja tej książki znajdziecie tutaj.



7. Pobieranie krwi - krwawa książka.

Milczenie owiec - Thomas Harris 


Nie mogło być inaczej. Ta książka musiała się tu znaleźć. Jeśli krwawo to Hannibal Lecter. Mój ulubiony książkowy psychopata. Ale w "Milczeniu..." to nie on jest sprawcą rozlewu krwi. To nazwany przez media Buffalo Billem morderca zabija kobiety terroryzując przy tym cały kraj. Co w tym krwawego? A zapomniałem wspomnieć, że on te kobiety obdzierał ze skóry. Więc parę kropel krwi chyba tam musiało polecieć. ;)



8. Komu lekarstwo? - Gorzkie zakończenie.

Ogród kości - Tess Gerritsen


Jak dla mnie zakończenie "Ogrodu kości" było trochę gorzkie. Powtórze to po raz kolejny w tym wpisie ale nie będę się rozpisywał dlaczego żeby uniknąć spojlerów. Ale trochę gorzko na pewno było. I każdy kto czytał myślę, że może mi przyznać rację. Ale ciii... nie mówmy nic więcej. Niech przeczytają i sami to przeżyją. ;)



9. Zawroty głowy - książka ze świetnym wątkiem miłosnym.

Umieraj dla mnie - Karen Rose


I tu był największy problem. Ciężko było mi znaleźć książkę ze ŚWIETNYM wątkiem miłosnym. W sumie to głownie z jednego powodu: Nie przywiązuje uwagi do tego typu wątków. A że czytam przeważnie kryminały to te główne wątki książek są tak emocjonujące, że raczej miłosne schodzą na drugi plan. Ale w "Umieraj dla mnie" na drugim planie jakiś wątek romantyczny był. Czy był akurat świetny to nie mnie to oceniać. Ale ważne, że był więc i ten punkt zaliczony.
Chociaż tytuł i okładka tego kryminału może pasować trochę na książkę romantyczną, czyż nie? ;)



10. Rozprzestrzenienie się zarazy - kogo tagujesz?

Tagować nie będę nikogo. Albo raczej napiszę inaczej: Nominuję i zachęcam do zabawy wszystkich, którym ten tag się spodobał. A więc puszczam tę "zarazę" w świat i liczę, że wirus obejmie całą społeczność książkowych blogerów.





To by było na tyle jeśli chodzi o ten tag. Mam nadzieję, że pozwolił Wam dowiedzieć się czegoś interesującego na temat moich książkowych gustów. Albo, że któraś z powyższych książek okaże się dla Was tak jak i dla mnie perełką, którą odkryjecie z moją pomocą. Wtedy będzie mi bardzo miło.



Poprzednie wpisy do których warto zajrzeć:
Simon Kernick - "Ścigany" Harlan poleca, więc trzeba sprawdzić.

9 komentarzy:

  1. Ah, "Zielona mila" książka, o której trudno zapomnieć, porusza bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy tag ^^
    Jeszcze nie spotkałam osoby, która przyznałaby mi rację, że "Krzyżacy" nie byli tacy źli...
    "Umieraj dla mnie" kojarzy mi się z...wakacjami, bo moja przyjaciółka męczyła je przez jedno lato ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jakieś osoby, które potwierdziły by Twoje zdanie znalazłyby się. Ja jednak nie należę do tego grona. Może fakt, że musiałem ją czytać, a nie, że wybrałem ją sam z własnej woli skutecznie mnie od niej odstraszał.;)
      Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  3. Świetny tag. Jak zwykle powiedziałam się o nowych pozycjach książkowych, jak i podzielam Twoje zdanie tam, gdzie książki znam i spokojnie, nie masz się czego wstydzić. :D Musiałabym poszperać w swojej pamięci i przejrzeć biblioteczkę jeszcze raz, aby stworzyć coś podobnego, ale jak już się uda to od razu dam Ci znać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tag faktycznie bardzo ciekawy. Pobudzający szare komórki. ;)
      Trochę czasu zeszło mi zanim dobrałem odpowiednie książki. Największy problem był z tym wątkiem miłosnym. Jako, że czytam głównie kryminały te watki romantyczne nie są tutaj aż tak ważne więc i znalezienie takiego stanowiło nie lada wyzwanie. Ale jak widać udało się. :)
      Czekam na Twoje wykonanie i z chęcią poczytam Twoje odpowiedzi.;)

      Usuń
  4. O widzisz, ja Krzyzakow razem z Quo vadis uwielbiałam. Ale ja pod tym względem dziwna jestem. :) Gerritsen nie przypadla mi do gustu - czeka ją druga szansa w najblizsz czasie. Zaintrygowała mnie pozycja z nieoczekiwanym zwrotem akcji. :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka, którą umieściłem w punkcie "nagły zwrot akcji" jest zdecydowanie warta polecenia. Świetna, trzymająca w napięciu i co najważniejsze nieprzewidywalna. Gorąco polecam i również pozdrawiam. :)

      Usuń
  5. O widzisz, ja Krzyzakow razem z Quo vadis uwielbiałam. Ale ja pod tym względem dziwna jestem. :) Gerritsen nie przypadla mi do gustu - czeka ją druga szansa w najblizsz czasie. Zaintrygowała mnie pozycja z nieoczekiwanym zwrotem akcji. :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń