22 sierpnia 2016

Ranking najlepszych skandynawskich autorów. #1 (22.08.2016)


Nie zwykłem robić za często tego typu rzeczy, w których porządkuje autorów w jakiejś konkretnej kolejności. Ale teraz postanowiłem to zmienić. Dlaczego miałbym tego nie zrobić? Może któryś z autorów Was zainteresuje i przyczynie się do tego, że jeszcze więcej osób go/ją pozna? Kto wie. ;)

A wiec przed Wami ranking najlepszych skandynawskich autorów , który opiera się tylko i wyłącznie na moich własnych doświadczeniach z tymi twórcami i odczuciach po lekturze ich książek. W zestawieniu na razie ująłem tylko 7 autorów z tej części Europy gdyż tylko (albo aż) tylu przewinęło się przez moje ręce. Co prawda na półce czekają jeszcze kolejni ale oni będą brani pod uwagę dopiero po przeczytaniu ich książek. A więc zaczynajmy odliczanie:





MIEJSCE 7

Gunnar Staalesen



Wbrew pozorom autor, który znalazł się na ostatnim miejscu w moim rankingu wcale nie jest taki zły. Wręcz przeciwnie pamiętam, że lektura książki tego pana potrafiła mnie wciągnąć. Jak do tej pory mam za sobą tylko jedną książkę ("Zimne serca") z serii z detektywem Vargiem Veumem. Więc nie mogę ręczyć za jego twórczość głową. Jednak wiem, że na pewno nie była to ostatnia przygoda z panem Staalesenem.

ULUBIONA KSIĄŻKA: "Zimne serca"



MIEJSCE 6

Henning Mankell


Kolejny autor, który raczej miał małe szansę na zajęcie wysokiego miejsca w rankingu, bo moja przygoda z jego książkami dopiero co się zaczęła. Lektura "Mordercy bez twarzy", którego recenzję przeczytacie tutaj była bardzo przyjemna. Podróż ramię w ramię z Kurtem Wallanderem była nader ekscytująca. Rozwiązywanie zagadki przynosiło wiele emocji. I już teraz czystym sumieniem mogę przyznać, że ta seria pana Mankella może wynieść go w przyszłości bardzo wysoko w moim rankingu.

ULUBIONA KSIĄŻKA: "Morderca bez twarzy"



MIEJSCE 5

Jo Nesbø


Który miłośnik skandynawskich kryminałów nie zna tego pana. Jo Nesbø to niezaprzeczalnie świetnych autor. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. W takim razie dlaczego tak znane nazwisko zajmuję tak niskie miejsce w moim rankingu? Szczerze mówiąc jego książki, które dotychczas przeczytałem nie pochłonęły mnie bez reszty. Były świetne ale bez fajerwerków. Cieszę się jednak z tego, że dochodzą mnie słuchy iż seria z Harrym Hole rozkręca się na dobre od "Czerwonego gardła" więc są spore szanse, że pan Nesbø porwie mnie i w przyszłości namiesza w czołówce mojego zestawienia. Na razie po lekturze "Człowieka nietoperza" i "Karaluchów" tylko piąte miejsce.

ULUBIONA KSIĄŻKA: "Karaluchy"



MIEJSCE 4

Hakan Nesser


Kolejny autor z którym mam na razie niewielkie doświadczenie (przeczytana jedna książka) ale w tym przypadku była to świetna pozycja. "Komisarz i cisza", bo o niej myślę była kawałem dobrej lektury. Świetnie skonstruowana fabuła i mroczne tajemnice. Na dodatek do tego pozornie niczym nie wyróżniająca się  postać komisarza Van Veeterena, która dopełnia obraz książki na bardzo wysokim poziomie. Teraz aż tak się zastanawiam dlaczego na półce mam tylko jedną książkę tego autora. Czas to zmienić i nadrobić zaległości.

ULUBIONA KSIĄŻKA: "Komisarz i cisza"



MIEJSCE 3

Mari Jungstedt


Wreszcie autorka, której książek mam przeczytanych więcej niż dwie, a dokładnie trzy. Ale za to jakie trzy. Wszystkie części przygód policji na Gotlandii, które dane było mi dotychczas przeczytać wciągnęły mnie bez reszty. I chociaż serii nie zaczynałem od początku to w niczym to nie przeszkadza. 
Mari Jungstedt ma na dodatek umiejętność kreowania świetnych bohaterów. Jak dla mnie takie postacie jak Anders Knutas czy Karin Jacobsson to bohaterowie na medal. Krwawe morderstwa na malowniczej wyspie pełnej turystów? Ten kontrast daje świetne efekty. Kryminały na bardzo wysokim poziomie.
Polecam każdemu.

ULUBIONA KSIĄŻKA: "Upadły anioł"



MIEJSCE 2

Camilla Läckberg


Czy tę panią trzeba komuś przedstawiać? Nie przyznawajcie się jeśli tak. Świetnie znana na całym świecie szwedzka autorka bestselerowej serii, która rozgrywa się w miasteczku w południowo - zachodniej części Szwecji o nazwie Fjällbacka. Książki tej pani trzymają w napięciu od samego początku do samego końca. Nie sposób się od nich oderwać. A zakończenia potrafią zaskoczyć nawet najbardziej wybrednych czytelników. I chociaż ja jestem dopiero na początku serii (po "Kaznodziei", a przed "Kamieniarzem") to gorąco mogę polecić Wam jej książki.


ULUBIONA KSIĄŻKA: "Kaznodzieja"



MIEJSCE 1

Stieg Larsson


And the winner is... nie kto inny jak Stieg Larsson. Dla mnie osobiście jest to najlepszy skandynawski, a także jeden z najlepszych na świecie autor kryminałów. Można mieć różne gusta ale wydaję mi się, że niewiele osób może zaprzeczyć temu, że trylogia Millenium (przede mną jeszcze ostatnia część) jest bardzo klimatyczna i mroczna. Mimo, że napisane przez niego książki są bardzo grube to wcale mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie te wszystkie opisy sprawiają, że czytelnik jest w stanie poczuć się jak byłby jednym z bohaterów, tam na miejscu, w książce. Tylko szkoda, że pan Stieg Larsson żadnej więcej książki już nie napiszę. Ale mimo to gorąco polecam Wam sięgnąć po napisaną przez niego trylogię.


ULUBIONA KSIĄŻKA: nie da się wybrać, bo obydwie książki, które przeczytałem, czyli "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" oraz "Dziewczyna, która igrała z ogniem" są świetne.





I to by było na tyle jeśli chodzi o mój ranking autorów z tej części Europy. Mam nadzieję, że komuś z Was to zestawienie pozwoli poznać jakieś nowe świetne nazwisko, pasjonującą serię, książkę lub po prostu przeżyć kolejną świetną książkową historię. 

Mam świadomość, że przede mną jeszcze też wielu innych świetnych autorów ze Skandynawii. Tak jak pisałem mam kilka książek nowych autorów na półkach, kilku mam w pamięci na przyszłość także ten ranking z każdą nową książką może się mocno zmieniać.



Poczytaj też poprzednie posty:

4 komentarze:

  1. Dzięki Tobie dowiedziałam się o ciekawych, choć nowych dla mnie autorach. :) Chętnie zapoznam się z ich twórczością. Pozdrawiam http://olamabloga24.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie o to chodziło. Wielu naprawdę dobrych autorów nie ma takiego rozgłosu na jaki zasługują. :)
      Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  2. Hans Rosenfeldt, Michael Hjorth polecam cykl o Sebastianie Bergmanie, byłem w szoku :) Aczkolwiek Camilla o ile urodziwa, o ile książki jej czyta się dobrze i są faktycznie wciąające, to mam nieodparte wrażenie, że to kryminały pisane na podstawie podręcznika pisania kryminałów. Fajnie ująłeś Jo Nesbo, z którego książkami nie miałem okazji się jeszcze zapoznąć. Camilla jest spoko ale bez fajerwerków :)
    Za to na top1 postawiłbym dokładnie tą samą postać i jaka szkoda, że w tym zakresie już nic więcej nie przeczytamy

    OdpowiedzUsuń
  3. Kojarzę większość tych autorów :)
    Mankell i Nesbo przeiwnęli najprawdopodobniej przewinęli mi się w pojedynczych egzemplarzach...
    Jeżeli chodzi o Lackberg to jeszcze się nie zdecydowałam.
    Podobały mi się powieści Mari Jungstedt.
    Aktualnie czaję się na różne tytułu Larssona, ale chcę zacząć od "Millenium" :p

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń