4 września 2016

A jak adenozynotrifosforan - Książkowy alfabet Lechity #1

Hej, hej hej!
Zaczynamy dzisiaj nową serię wpisów. Nową ale bardzo konkretną. Konkretną lecz nie skomplikowaną. Opierać się będzie się na bardzo prostych zasadach.
Jeden post - jedna litera.
Jedna litera - kilka książkowych haseł zaczynających się na tę właśnie literę.
A więc do rzeczy do dzieła. Zaczynajmy.
Dziś jak widać w tytule czas na literę A.
A jak Adenozynotrifosforan. ;)







P.S. Dla jasności na wstępie zaznaczam, że będę brał pod uwagę i imiona i nazwiska autorów/postaci. Z tym zastrzeżeniem, że dana osoba w całym alfabecie może pojawić się tylko raz. Czyli jeżeli Stephena Kinga umieszczam w alfabecie pod literą K to nie mogę go brać pod uwagę przy wyborze autora na literę S.

Trzy, dwa, jeden. Start!


Najlepsza książka: Aż śmierć nas rozłączy

Lee Child, Jeff Abbott, Ridley Pearson a przede wszystkim Harlan Coben. Ta książka to zbiór dziewiętnastu wybranych przez pana Cobena opowiadań ze śmiercią w tle.
W jednym z nich załamana żona zgłasza na policję zaginięcie męża. Lecz po powrocie do domu zastaję mężczyznę podającego się za jej zaginionego męża. Wierzą mu wszyscy włącznie z policją ale ona wie, że coś tu  jest nie tak. Zaintrygowani? W tej książce można znaleźć kilka właśnie takich, naprawdę wartościowych opowiadań. Ale lektura tej pozycji funduje nam fascynującą podróż w głąb ludzkiego umysłu. Pokazuje do czego zdolny jest człowiek w skrajnych sytuacjach. Miłość, przyjaźń, zdrady i zbrodnie to wszystko znajdziemy w tej książce.


Najlepszy autor: Alex Kava

Wybór był prosty. Pod literą A w moim książkowym alfabecie nie mogło zabraknąć tej pani. Twórczyni świetnej serii z agentką Maggie O'Dell była jedną z pierwszych autorek kryminałów, którą miałem okazję czytać. To właśnie ta seria Alex Kavy obok książek Harlana Cobena czy Thomasa Harrisa wciągnęła mnie w książkowy świat krwi, przemocy i mordów. I chwała jej za to, bo chociaż nie wszystkie książki z tej serii są idealnie takie jak bym chciał to jako całość prezentują się wyborowo. I jest to jedna z moich ulubionych książkowych serii.


Bohater książkowy: Adams, Lena Adams 

Zastanawiałem się kogo wybrać na to miejsce i o to efekt. Policjantka (stworzona przez Karin Slaughter) z Hrabstwa Grant jest jak dla mnie bardzo sympatyczną i zawziętą w sobie postacią. Mimo swoich problemów nie poddaje się i walczy bardzo dzielnie ze swoimi traumami, I mimo, że czytam dopiero drugą książkę ('Zaślepienie" i "Płytkie nacięcie") z jej udziałem to moim zdaniem jest to postać zdecydowanie na plus.

W tym miejscu mógłbym umieścić jeszcze kilka postaci, które polubiłem, Jak na przykład Ashley z "Ukarać zbrodnię" czy Andy ze "Skazanych na Shawshank" ale postanowiłem wybierać po jednym bohaterze i tak też zrobiłem.


Książkowe miejsce: Australia

Książkowym miejscem Australia? Ale niby w którym kryminale dało mi się poznać to miejsce? A w "Mistyfikacji".Harlana Cobena. Przecież podróż poślubna Davida i Laury, która zakończyła się bardzo tragicznie odbywała się w tym kraju. Piękne plaże, urocze krajobrazy więc na A wybór był oczywisty, A jak Australia. Tylko z jednym małym zastrzeżeniem: Nie chciałbym skończyć tak jak bohaterowie "Mistyfikacji". :)


Książka, którą mam zamiar przeczytać: Autopsja - Tess Gerritsen

Kolejna część przygód Jane Rizzoli,którą mam zamiar przeczytać. Co prawda będzie to dość odległa przyszłość, bo za mną ledwie dwie pierwsze części tej serii, a "Autopsja" jest dopiero piąta ale kto mi zabroni planować przyszłość? Nawet tę, która będzie za jakiś czas.


I to by było na tyle. Mam świadomość, że znalazło by się dużo więcej bohaterów, autorów czy miejsc książkowych związanych z tą literą ale nie chciałem żeby ten alfabet był bardzo obszerny a post bardzo długi i nudny. Więc było konkretnie i bez lania wody. 
Miałem tylko jeden problem tworząc ten wpis. Długo nie mogłem przypomnieć sobie książki na literę, bo bardzo mało takich czytałem. Ale jak widać się udało.
Literę A uważam za zaliczoną. A już niedługo następne literki. Chyba będzie to B ale muszę się upewnić czy taka jest kolejność. ;)



7 komentarzy:

  1. "Aż śmierć nas nie rozłączy"... Zaciekawiło mnie to, pojawiło się tam tyle nazwisk, które brzmią obiecująco (Coben, Child...) :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie całkiem przyjemna książka. Może nie wszystkie są genialne ale trzymają bardzo dobry poziom. W końcu opowiadania do tej książki wybierał sam Coben, a to jest dowód, że muszą być ciekawe. :)

      Usuń
  2. O matko! Że też sama nie wpadłam na tak nietuzinkową serię na blogu ;)
    Mam dokładnie tak samo: książka Kavy "Dotyk zła" była moją pierwszą książką od której zaczęła się moja miłość do książek, dlatego też uwielbiam ją i mam do niej ogroomny sentyment. No i oczywiście nie mogło zabraknąć cudownej Tess Gerritsen...
    Nie mogę doczekać się kolejnej odsłony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba wprowadzać trochę urozmaicenia. :)
      A "Dotyk zła" jest genialny. Dzięki tej książce zakochałem się w serii z Maggie, a kolejne książki tylko to uczucie pogłębiły. :)

      Usuń
  3. Muszę przyznać, że bardzo fajny pomysł. Z przyjemnością będę śledzić dalsze "literkowe wpisy" :) PS: Cichutko podpowiem, że B ;) A na zaś napiszę, że później jest C :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomysł się podoba i chyba się przyjął. ;)
      A co do samego alfabetu to dobrze, że cicho podpowiadasz, bo jeszcze by się ktoś dowiedział, że nie znam go po kolei. I wtedy to byłaby kompromitacja na całego. ;)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń