7 września 2016

LBA #1 Doświadczenie aktorskie i słownik na bezludnej wyspie.

Dawno, dawno temu. W czasach gdy nie było jeszcze internetu... No dobra, może przez przesady ale od nominacji do LBA, którą otrzymałem od Gabrieli (link do jej bloga tutaj) minęło już parę dni a raczej tygodni. Ale jak to mówią: Lepiej późno niż wcale. Więc przed Wami pasjonująca lektura wpisu w którym poznacie odpowiedzi na najbardziej nurtujące Was pytania. Dowiedziecie się tego czego być może nie wie nikt. Ciekawi skąd mam doświadczenie aktorskie oraz do czego przydałby mi się słownik języka angielskiego na bezludnej wyspie? W takim razie zapraszam do przeczytania dalszej części wpisu.




P.S. Nie sugerujcie się tym wstępem. Tak naprawdę te odpowiedzi wcale nie będą aż takie ciekawe. Powiedziałbym nawet, że nawet będą nudne, a ten wpis rozpocząłem w ten sposób, żeby go jeszcze jakoś uratować. Żeby nie było aż tak dramatycznie nudno. Więc jeżeli akurat w telewizji leci Balet Mongolski (albo coś równie ciekawego) to nie obrażę się jak wyłączysz ten post i pójdziesz go oglądać. Sam bym tak zrobił ale mi nie wypada. ;)



Jednak zostałeś/zostałaś? W takim przypadku wiedz, że jesteś moim ulubionym czytelnikiem, który potrafi poświęcić się i przeczytać nawet tak nieinteresujący wpis. Mam nadzieję, że nie uśniesz i dotrwasz do końca.




1. Jaki jest Twój ulubiony gadżet czytelniczy?

Akurat gadżetów czytelniczych jako takich raczej nie posiadam. No chyba, że zaliczymy do tego grona zakładki to wtedy będą to właśnie one. Ale wszystkie bez wyjątków.



2. Wolisz książki w twardej czy w miękkiej oprawie? Dlaczego?

Ta kwestia nie jest dla mnie istotna ani trochę. Czy to książka w twardej czy miękkiej oprawie to bądźmy szczerze, że jest to tylko dodatek do zawartości tej książki. Czasem przyjemny dla oka, nieraz mniej ale tylko dodatek.



3. Lubisz czytać podróżując różnymi środkami transportu? Jeśli tak, to jakimi i dlaczego?

Raczej nie miewam okazji do czytania w jakimkolwiek środku transportu. Szczerze mówiąc nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek czytał książkę w pociągu, autobusie czy samochodzie. Więc reasumując: Nie, nie czytam w takich miejscach.



4. Preferujesz książki papierowe w formie ebooka, a może Twoim faworytem są audiobooki? Dlaczego?

Próbowałem słuchać audiobooków - nie wypaliło.
Czytałem kiedyś parę książek w formię e-booków - po kilku pozycjach zrezygnowałem z tego pomysłu.
A książki w tradycyjnym formacie czytam od lat i jak najbardziej mi to odpowiada. Pytasz dlaczego?
Po pierwsze dlatego, że uwielbiam zapach książek.
Po drugie, dlatego, że uwielbiam ten przyjemny naturalny szelest kartek papieru podczas przekręcania stron.
Po trzecie dlatego, że jestem wzrokowcem i uwielbiam patrzeć na książki w papierowym wydaniu
I po czwarte dlatego, że są one idealną ozdobą każdego pomieszczenia.



5. Lubisz słuchać muzyki podczas czytania książki czy może stanowi to dla Ciebie wredną "przeszkadzajkę"?

Różnie z tym bywa. Muzykę słucham przy czytaniu tylko wtedy gdy potrzebuję się porządnie skoncentrować a otocznie skutecznie mi w tym przeszkadza. Wtedy właśnie zakładam słuchawki na uszy i puszczam muzykę bardzo głośno. Jesteście ciekawi co? Zadziwię Was pewnie, bo podczas czytania słucham przeważnie tylko jedną piosenkę, która potrafi mnie wprowadzić w trans czytelniczy. A mianowicie mam na myśli utwór z "Piratów z Karaibów". Uwielbiam tę piosenkę i mogę ją słuchać godzinami bez przerwy i nigdy nie mam jej dość.



6. Czy jesteś typem czytelnika, który chucha i dmucha na posiadane przez siebie książki i boi się każdej plamki, która mogłaby się na nich pojawić czy może lubisz zaginać strony i zakreślać ukochane cytaty?

Zdecydowanie ten pierwszy typ. Nie znoszę brudnej książki. Każde zagięcie strony i czy jakiś przypadkowy uszczerbek na jej "zdrowiu" jest w stanie spowodować u mnie zawał. ;)
A cytaty zapamiętuję robiąc im zdjęcia podczas czytania więc nie mam potrzeby ich zakreślać. ;)



7. Czym kierujesz się przy zakupie danej pozycji? Autorem, okładką czy jednak stawiasz na fascynujący opis?

W zasadzie to ciężko to powiedzieć jednoznacznie. Mam stworzoną listę do kupienia i raczej staram się trzymać tej listy (z małymi wyjątkami). Na tę listę składają się głównie kontynuację serii ale także książki, które dobieram na podstawię starannej selekcji i raczej jest to dobór na podstawie opisów i rekomendacji kilku innych czytelników, którzy mają gust bardzo do mnie podobny. Wtedy wiem, że na pewno się nie zawiodę.



8. Jaki jest Twój ulubiony rodzaj powieści?

Kryminały/thrillery/horrory/sensacyjne czyli książki, które trzymają w ogromnym napięciu przez całą lekturę. Co jakiś czas zdarza mi się też trochę "odpoczywać" od książek z trupami w roli głównej czytając biografię/autobiografię sportowców (ale tylko czasami).



9. Jakie trzy pozycje zabrałabyś/łbyś ze sobą na bezludną wyspę?

Na bezludną wyspę? Hmm... Zabrałbym na pewno książkę, która jeszcze nie powstała, a mianowicie "1000 najlepszych książek kryminalnych w jednym". Do tego wziąłbym ze sobą najnowszą powieść Harlana Cobena "Home" (żeby się nią delektować w ciszy i spokoju), a że nie ma jeszcze polskiej wersji tej książki to żeby cokolwiek z niej zrozumieć zapakowałbym do torby słownik polsko - angielski. ;)



10. Preferujesz czytanie książek, które zostały przetłumaczone na język polski czy może wolisz je w oryginale?

Zdecydowanie preferuje czytanie w naszym rodzimym języku. Co nie oznacza, że kiedyś nie sięgnę po książkę w oryginale, bo i takie pomysły krążą mi w głowie. Książka po angielsku? Bardzo ciekawe wyzwanie. Muszę to przemyśleć. ;)



11. Jeśli dostałabyś/łbyś propozycję zagrania w wybranym przez siebie spektaklu, to na podstawie jakiej książki byłoby to przedstawienie i jaką rola należałaby do Ciebie?

Pierwszą rolą o jakiej pomyślałem i jaka byłaby adekwatna do moich umiejętności aktorskich była rola Manola Santiaga, czyli gościa, który jest trupem już na pierwszych stronach powieści "W głębi lasu" Harlana Cobena. Ale tuż przed publikacją tego posta przypomniało mi się, że mam "doświadczenie" aktorskie jeżeli chodzi o inną powieść Cobena, a mianowicie o "Jedyną szansę".

Żeby wprowadzić Was w odpowiedni klimat tutaj pokrótce opis jej fabuły:

"Kiedy pierwsza kula trafiła go w pierś, pomyślał o córce…
Marc Seidman budzi się w szpitalu ze śpiączki.
Przed dwoma tygodniami był wziętym chirurgiem plastycznym, miał żonę i sześciomiesięczną córeczkę, którą kochał do szaleństwa. Nawet jeśli gdzieś po drodze zyskał kilku wrogów, to nie takich, którzy pragnęliby go zniszczyć, zabijając mu żonę, porywając dziecko, a jego ciężko raniąc.
Nie przychodzi mu do głowy nikt, kto mógłby zrobić coś takiego. W przeciwieństwie do policji, która ma już swojego podejrzanego: Marca Seidmana. Tym samym sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna, zwłaszcza kiedy wreszcie pojawia się żądanie okupu i nadzieja na powrót córeczki.
Marc zrobi jednak wszystko, by ją odzyskać."

Zapytacie co mam z tą książką wspólnego? Otóż dość sporo. Cała fabuła tej książki przyśniła mi się kiedyś (parę miesięcy po jej przeczytaniu). A najciekawsze jest to, że to wszystko było bardzo realistyczne, a ja w tej całej historii byłem... Marciem Seidmanem. Więc gdybym miał wybierać to zdecydował bym się właśnie na tę postać. W końcu mam już przecież sporę doświadczenie.




To by chyba było na tyle. Mam nadzieję, że ktoś z Was dotarł do samego końca. Jeśli tak to bardzo się cieszę. A i jeszcze jedno... Wiem, że powinienem kogoś nominować do tej zabawy itd ale na razie odbiegnę od tej zasady i nie nominuję nikogo. Przecież wszystkie zasady są po to żeby je łamać, czyż nie? ;)


2 komentarze:

  1. Muszę przyznać, że czytałam Twoje odpowiedzi z ogromną przyjemnością (akurat w telewizji nie puszczali Baletu Mongolskiego).
    Ja również preferuję książki w wydaniu papierowym, moje przygody z audiobookami i e-bookami zawsze kończyły się niepowodzeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że jest ktoś komu czyta się moje odpowiedzi z przyjemnością.
      A co do książek to moim zdaniem papierowa książka ma w sobie coś takiego, że żaden e-book czy audiobook nigdy tego mieć nie będzie. I jak dla mnie nie ma opcji żeby książki w tradycyjnym wydaniu zostały kiedyś w pełni zastąpione tymi w nowoczesnych formach XXI wieku. :)

      Usuń