23 września 2016

Zalotny tag książkowy - wersja bezcobenowa. ;)

Czołem książkowo uzależnieni! 
Dzisiaj przychodzę do Was z tagiem do którego zaprosiła mnie Dominika (link do jej blogu znajdziecie tutaj. Polecam wpaść i poczytać). Zalotny tag książkowy jest to chyba zabawa stworzona z myślą o mnie (szczególnie nazwa idealnie pasuje) gdyż książki romantyczne są moimi ulubionymi, zresztą przekonacie się, że tak jest jak przeczytacie jakie książki wybrałem do poszczególnych faz. 


A no i żeby nie było tak łatwo a zarazem monotonie postanowiłem, że w tym tagu nie pojawi się żadna książka Harlana Cobena, bo gdybym chciał to mógłbym wszystkie fazy obsadzić właśnie jego książkami.
Zapraszam do lektury!



Faza 1:
Zauważenie - książka, którą kupiłem ze względu na okładkę.

"Błękitnooki chłopiec" - Joanne Harris


Ta książka idealnie pasuje do tego punktu. Z jednym małym zastrzeżeniem. Mianowicie jeszcze jej nie kupiłem. Ale na pewno to zrobię. Okładka mnie zwyczajnie zahipnotyzowała. Trzymając się tematyki tego tagu mógłbym napisać:
"Gdy tylko nasze spojrzenia się spotkały wiedziałem już, że musi być moja."
Ta książka, rzecz jasna. ;)
Więcej o "Błękitnookim chłopcu" pisałem w Książkowym Alfabecie Lechity do którego serdecznie Was zapraszam.




Faza 2:
Pierwsze wrażenie - książka, którą kupiłem ze względu na opis.

"Bliźnięta z lodu"- S.K. Tremayne


Bezapelacyjnie jeżeli mam wskazać książkę ostatnich miesięcy, którą kupiłem ze względu na opis jest to właśnie ta książka. Po przeczytaniu opisu nie miałem żadnych wątpliwości, że muszę przeczytać "Bliźnięta z lodu" i przyznaję się, że zdecydowanie się nie zawiodłem. Zawartość książki okazała się tak samo dobra a nawet lepsza niż opis. Gorąco ją Wam polecam. Moją dłuższą opinię o tej książce możecie przeczytać tutaj.






Faza 3:
Słodkie słówka - książka ze świetnym stylem pisania.

"Motylek" - Katarzyna Puzyńska


Świetny styl pisania? Zdecydowanie musiałem postawić na panią Kasię Puzyńską. Spotkanie z jej "Motylkiem" wspominam bardzo dobrze chociaż muszę przyznać, że początkowo miałem obawy czy książka z tak szeroko rozbudowanym wątkiem obyczajowym, z tak dużą ilością bohaterów przypadnie mi do gustu. Ale po raz kolejny przekonałem się, że te obawy były nie potrzebne, bo lektura "Motylka" była wielką przyjemnością. A w niedalekiej przyszłości czas na kolejną część lipowskiej sagi. Część, która już czeka na mnie na półce.




Faza 4:
Pierwsza randka - pierwszy tom serii, który sprawił, że miałem ochotę od razu zabrać za kolejne.

"Kasacja" - Remigiusz Mróz


Pierwsza spotkanie (pierwsza randka) z serią w której główną bohaterką jest zawzięta Pani prawnik Joanna Chyłka było spotkaniem po którym zapragnąłem więcej. I gdyby nie fakt, że staram się wydzielać sobie te najlepsze serię pewnie pochłonął bym wszystkie książki o przygodach Chyłki jedna po drugiej. Ale tym co dobre trzeba się delektować więc tak też robię w tym przypadku. I na całe szczęście przede mną jeszcze "Immunitet".






Faza 5:
Nocne rozmowy telefoniczne - książka, przy której ostatnio zarwałeś noc.

"Sprawa Niny Frank" - Katarzyna Bonda


Może nie jest to akurat do końca prawda, że to ta książka jest ostatnią przy której zdarzyło mi się zarwać noc (nawiasem mówiąc ostatnio nie zbyt często zdarza mi się zarywać noc dla książki) ale na pewno jest to książka warta odnotowania. Książka, która mnie osobiście wciągnęła, porwała i wypuściła ze swoich objęć dopiero po zakończeniu lektury. A "nocne rozmowy"  zdecydowanie były więc i ta faza zaliczona. ;)






Faza 6:
Zawsze w myślach - książka, o której nie mogę przestać myśleć.

"Dotyk zła"  - Alex Kava


Książka za sprawą której poznałem Alex Kavę, poznałem Maggie O'Dell i całą serię jej przygód. I był to początek na tyle genialny, że "Dotyk zła" zapadł mi w pamięci na dłużej, a zapytany o najlepsze książki, które czytałem bez wahania wskazałbym na pewno między innymi tę książkę amerykańskiej autorki.







Faza 7:
Kontakt fizyczny - książka, którą kocham za towarzyszące uczucia.

"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" - Stieg Larsson


Cały klimat pierwszej części Millenium sprawił, że ciężko jest jej nie pokochać. Mnie osobiście w tej książce zauroczyło wszystko. Mimo tego, że może ta książka nie pasjonuje od pierwszych stron, może emocje nie rozsadzają nas od samego startu to jednak z każdą chwilą kontakt z nią staję się coraz większą przyjemnością aż wreszcie po zakończeniu pragnie się tej trylogii dalej. A pragnienie gaśnie tylko wtedy gdy sięga się po następna część.





Faza 8:
Spotkanie z rodzicami - książka, którą chcę polecić rodzinie i znajomym.

"Zielona mila"- Stephen King 


Wszem i wobec mogę polecić tę poruszającą historię. Jest to książka, która bez dwóch zdań powinna się spodobać każdemu. Nie zależnie od gustu książkowego czy jakichkolwiek innych upodobań nie spotkałem się jeszcze z negatywną opinią na temat "Zielonej mili", wręcz przeciwnie nawet każdym z kim rozmawiałem na jej temat mówi jedno: MISTRZOSTWO.
P.S. Tylko przed lekturą przygotujcie się na ogrom emocji, nie zawsze miłych i pozytywnych.





Faza 9:
Myślenie o przyszłości - książki, które będę czytał jeszcze nie raz.

"Milczenie owiec"- Thomas Harris


Jak by to dziwnie nie zabrzmiało to jeśli myślenie o przyszłości to z Hannibalem Lecterem. Nie w sensie dosłownym ale jeżeli miałbym wskazać książkę po którą chętnie sięgnę po raz kolejny to było by to na pewno "Milczenie owiec". Historia, bohaterowie, tajemniczość i przede wszystkim psychopatycznie inteligentny pożeracz (dosłownie) ludzi czyli doktor Lecter sprawia, że na samo wspomnienie tej książki nachodzi mnie ochota żeby ją przeczytać.





Faza 10:
Dzielenie się miłości - nominacje.

Jak przystało na prawdziwego narcyza miłością powinienem podzielić się sam ze sobą lecz i tym razem odstąpię od zasady i bezpośrednio nie nominuję nikogo. Ale do zabawy zapraszam każdego kto wyraża taką chęć.


I to by było na tyle. Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście czytając moje wybory do tego tag. I może a nóź, kogoś te odpowiedzi zainspirują do sięgnięcia po którąś z tych świetnych książek. Będzie mi bardzo miło.
Tymczasem do następnego a Was zapraszam do poczytania także innych postów, które macie ładnie posortowane w zakładkach na samej górze bloga. :)

6 komentarzy:

  1. "Sprawa Niny Frank" i "Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet" - uwielbiam te książki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam te książki. ;)
      Piąteczka! :)

      Usuń
  2. "Błękitnooki chłopiec" i mnie urzekł swoją okładką, ale i opisem. Koniecznie muszę się niedługo w niego zaopatrzyć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na ten temat identyczne zdanie. Okładka i ten opis sprawiają, że ta książka ma wszystko by być świetną. :)
      Kupić ją to zdecydowany obowiązek. :)

      Usuń
  3. Ile dobra! :D Okładka z pierwszej kategorii przegenialna. Teraz ten chłopczyk będzie mi się śnił po nocach. D: Cóż, wstyd, bo czytałam stąd tylko "Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet", ale zgadzam się co do każdego słowa, które napisałeś o tej książce. :) Natomiast czeka na mnie "Kasacja", ale ja też sobie dawkuję, tylko nie te najlepsze serie, a książki Mroza. Nie miałabym nic przeciwko kupieniu hurtowo wszystkich jego książek i przeczytaniu jedna za drugą, ale potem byłoby smutno, gdyby nic nie zostało. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że przeczytałaś tyko jedną książkę z tej listy ma też swoje dobre strony. Masz je wszystkie przed sobą. :D
      A dobre książki i serię trzeba sobie dawkować, bo tak jak mówisz: Później nic by nie zostało i byłoby smutno. ;)

      Usuń