9 października 2016

D jak daktyloskopia - Książkowy Alfabet Lechity #4

Dzień dobry Wam Przyjaciele!
 Dziś czas na kolejny wpis z cyklu Książkowy Alfabet Lechity, wpis na literkę D jak Dziękuje wam za każde wyświetlenie. Nie spodziewałem, że te posty będą cieszyć się wśród Was aż taką popularnością (jak na moje oczekiwania). Ale dobra dość słodzenia i mówienia jak jest cudownie. Czas przejść do tego co w tym tekście najważniejsze, czyli do literkowych wyborów.

Trzy, dwa, jeden a raczej A, B, C, D start!



Najlepsza książka:

Dotyk zła


Dobrych książek na tę piękną literę jest naprawdę bardzo dużo ale wyjątkowa książka jest tylko jedna. Pierwsza część przygód agentki Margaret O'Dell deklasuje konkurencje. O tej książce pisałem już w kilku postach m.in. w Zalotnym tagu książkowym więc nie będę rozpisywał się tutaj po raz kolejny na jej temat. Zainteresowanym tą książką polecam zerknąć do wyżej wspomnianego postu. Powiem tylko tyle, że jeżeli jeszcze jej nie czytaliście to obowiązkowo musicie po nią sięgnąć.


Najlepszy autor:

Dan Brown


Zastanawiałem się nad tym wyborem bardzo długo. Miałem spory problem, bo z czytanych przeze mnie autorów niewielu ma coś wspólnego z literą D (oprócz Dana Browna jeszcze tylko Dean Koontz przychodził mi do głowy). Zdecydowałem się umieścić w tym miejscu twórcę postaci Roberta Langdona. "Kod Leonarda Da Vinci" czy "Anioły i demony" to książki, które powinny być obowiązkowymi pozycjami dla wszystkich fanów książkowych intryg i manipulacji.


Ulubiony bohater:

Diaz Esperanza

Może nie jest to główna bohaterka serii stworzonej przez Harlana Cobena ale na pewno postać bez której seria (której głównym bohaterem jest Myron Bolitar) straciła by pewien koloryt. Inteligentna, zawzięta w sobie a także bardzo przebiegła "prawa ręka" Myrona swoją osobowością sprawia, że nie da się jej lubić. Zabawna? Czasem wredna? Ale to jest właśnie cała Esperanza. Za to ją uwielbiam.


Książkowe miejsce:

Dom na wyspie


Wiem, że ta odpowiedź jest porządnie naciągana ale nie przychodzi mi do głowy żadna miejscowość czy jakieś inne ksiązkowe miejsce na literę D. Ale żeby nie było nie jest to dom, który kompletnie w książkach się nie pojawił. Miał on swoje 5 minut (a raczej trochę więcej) w jednej powieści. W thrillerze psychologicznym "Bliźnięta z lodu". Mam świadomość, że nie jest on ekskluzywną willą czy eleganckim apartamentem (daleko mu do nich) ale moim zdaniem przeżyć przygodę (niekoniecznie taka jaką doświadczyli bohaterowie tej książki) w tym miejscu byłoby bardzo bardzo ekscytującym wydarzeniem.
P.S. Może dom ze zdjęcia nie do końca wygląda jak ten z książki ale uznajmy, że został trochę "odremontowany" na potrzeby tego posta.;)


Książka, którą chce przeczytać:

Drugie życie pana Roosa - Nesser


Tak jak w przypadku przeczytanych książek tak samo w przypadku tych, które chce przeczytać zbiór jest ogromny. W tej sytuacji postawiłem na książkę z serii o inspektorze Barbarottim. Co prawda jeszcze książek z tej serii nie czytałem ale Nesser to Nesser i na pewno mnie nie zawiedzie.


To chyba koniec wpisu z pod znaku litery D (nawiasem mówiąc lubię tę literę najbardziej, tak zupełnie bez powodu ;)). Poprzednia posty z Książkowego Alfabetu Lechity znajdziecie tutaj: A, B, C.
Dzięki za uwagę i mam nadzieję, że znajdziecie tutaj dla siebie coś ciekawego.
A tym czasem w oczekiwaniu na kolejny wpis zapraszam do pozostałych równie pasjonujących wpisów z tego fantastycznego bloga.
No dobra, może nie są aż tak interesujące ale tego nie mówiłem.
Czytajcie, czytajcie. :)

2 komentarze:

  1. Przy Esperanzie musiałem chwilę się zatrzymać i poczytać :) Też się zgodzę, że jest czasami niegrzeczna w stosunku do Myrona. Pozdrawiam, skromneinstashaltona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za tą wyrazistość bardzo ją lubię. Inaczej nie byłaby sobą. ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń