11 października 2016

Mniej popularne książki, które musicie poznać. #2

Witajcie! Dzisiaj podrzucam Wam kolejny post w którym znajdziecie następny pakiet książek, których wiele/wielu z Was nie zna. Także bez zbędnego gadania (a raczej pisania) przejdźmy do rzeczy. Czytajcie Przyjaciele i może znajdziecie tu dla siebie jakąś perełkę. :)



1. Robert Bloch - "Psychoza"


Zacisze łazienki, ciepło, kojący nerwy dzwięk spływających strumieni wody, bezpieczeństwo i... agresja, zimne ostrze noża, nagły błysk, krew, śmierć.
Cichy motel na odludziu wydaje się oazą spokoju, lecz w rzeczywistości jest królestwem śmierci. Jednak kto jest mordercą? Zapewne nie Norman Bates - nieśmiały, łagodny, terroryzowany przez despotyczną matkę właściciel zajazdu. Kto więc zabija tak okrutnie, z zimną krwią? Odpowiedź zaszokuje każdego czytelnika.

Spodobał Wam się opis tej książki? To biegnijcie po nią do biblioteki, bo jej zawartość i cała historia jest jeszcze lepsza niż ten opis. Masakra, uwierzcie mi, że całą tę książkę czyta się z otwartymi ustami. Czytamy, czytamy i uwierzyć w takie coś nie możemy. Kto w tym spokojnym motelu dopuszcza się brutalnych morderstw? Nieśmiały właściciel motelu Norman Bates nie jest w stanie odpowiedzieć sobie na to pytanie. A przecież znalezienie przestępcy leży w jego interesie. W końcu traci przez to klientów. Thriller z cyklu tych mrocznych, które cały czas trzymają czytelnika w napięciu a na koniec każe zbierać zęby z podłogi. Gorąco polecam.


2. James Patterson - "Najgorsza sprawa"


Ktoś uprowadza dzieci najbogatszych mieszkańców Nowego Jorku. Rodzice są bezsilni, nie mogą im pomóc. Porywacza nie interesuje bowiem okup ani dostęp do władzy – on organizuje ofiarom swoisty egzamin z wiedzy na temat ekologii i biedy na świecie. Cena, jaką muszą zapłacić za negatywny wynik testu jest niezwykle wysoka – śmierć od kuli.

Polecam Wam tę książkę głównie ze względu na to, że jest zupełnie inna niż większość. Tutaj nie spotykamy porywacza, który porywa dla pieniędzy (chociaż może trochę, tak) ani z zemsty (chociaż też może trochę tak) ale robi to głównie po to żeby przeegzaminować porwane dzieciaki.
James Patterson z wielką lekkością prowadzi nas przez całą tę historię. Podsuwa nam kolejne mylne tropy wpuszczając w przysłowiowy "kanał". Po co porywacz to wszystko robi? Co daje mu zadawanie pytań z ekologii czy dotyczących problemów społecznych? Satysfakcje? A może po prostu szuka powodu żeby zabić te biedne dzieci? No chyba, że kryję się za tym jakiś ukryty motyw. Coś czego nie widać na pierwszy rzut oka...


3. Karen Rose - "Umieraj dla mnie"


Pierwsza ofiara zostaje znaleziona na zaśnieżonym polu. Potem – rząd grobów rozmieszczonych starannie według precyzyjnego planu. W nich ciała – upozowane i potwornie okaleczone.
Doktor Sophie Johannsen, wybitna archeolog, musi odpowiedzieć na pytanie, kim może być następna ofiara, dla której przygotowany jest ostatni grób…

Kolejna zupełnie inna książka. Z pozoru wydawało mi się, że lektura tej pozycji będzie dla mnie ciężka. Na szczęście po raz kolejny okazało się, że (zapamiętajcie!) książki nie ocenia się po okładce, tytule, opisie czy czymkolwiek jeszcze innym. Książkę oceniamy dopiero po przeczytaniu ostatniej strony. Gdy już mamy za sobą zakończenie. W tym przypadku pewny jestem tego, że z każdą stroną, z każdym rozdziałem "Umieraj dla mnie" zyskiwało w moich oczach. Setki pytań. Po co ktoś układa te wszystkie zwłoki w taki sposób?Przypadek? Czy jakaś chora gra? Prowadzący śledztwo starając się odpowiedzieć na te wszystkie pytania krążą po omacku nie pamiętając, że często najciemniej jest pod latarnią...


I to jak na razie tyle. Ale nie martwcie się już myślę nad kolejnym postem polecającym. Liczę, że dają Wam one możliwość znalezienia czegoś dla siebie. Ja gorąco polecam Wam całą powyższą trójkę. Tymczasem zachęcam do odwiedzenia pozostałych inspirujących postów.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz