2 listopada 2016

E jak Epikur - Książkowy Alfabet Lechity #5

Czeeeść Przyjaciele!
Tak wiem... Dawno nie było wpisów z Książkowego Alfabetu Lechity. Część z Was myślała pewnie, że przerwa jest tak długa ze względu, że miałem problem z ustaleniem jaka litera jest kolejna w alfabecie. Nie było tak? Jestem przekonany, że tak.

Ale dobra, dość patrzenia w przeszłość. Czas dać Wam to na co czekaliście. Coś co jest jedynym sensem istnienia dla wielu milionów ludzi na świecie czyli... piątego posta z cyklu Książkowy Alfabet Lechity. E jak e. ;)
Zapraszam do lektury.!




Ulubiony autor:

Erica Spindler


Amerykańska autorka, która moje serce podbiła jak do tej pory głównie za sprawą książki "Ukarać zbrodnię". Bo chociaż już wcześniej miałem co nieco do czynienia z jej twórczością to jednak ta pozycja ustawiła tę panią bardzo wysoko w moim rankingu. Umiejętność budowania napięcia, tworzenie bardzo sympatycznych postaci to tylko nieliczne z zalet pani Erici, które powodują, że jest jest jedną z tych autorek, które czyta mi się najprzyjemniej. O "Ukarać zbrodnię" pisałem więcej w tym poście.
 Zachęcam Was do zajrzenia. :)


Ulubiona Książka:

Echo w płomieniach - Lee Child


Książkę, którą przeczytałem bardzo bardzo dawno temu. Tak dawno, że mógłby o niej zapomnieć. Ale na potrzeby tej serii wytężyłem umysł i sobie o niej przypomniałem. Ta książka jest jak do tej pory jedyną z serii o Jacku Reacherze. I przyznaję się szczerze, że tak piszę tego posta i zadaje sobie pytanie: "Danielu, dlaczego tak się stało?". Przepraszam, nie wiem dlaczego ale na pewno w najbliższym czasie to nadrobię, bo książka "Echo w płomieniach" była naprawdę wyborna więc i cała seria musi być świetna. Ale myślę, że zaraz mi to powiecie prawda?


Bohater:

Ernst Lundgren

Tym razem postanowiłem w kategorii bohater umieścić przewrotnie postać, którą sympatią nie dażę. Ba, ja tego gościa zupełnie nie trawię a takich postaci w literaturze nie znajdę na pewno zbyt wiele. Ktoś do zrobienia głupoty? Ernst. Ktoś do zepsucia śledztwa? Znowu pan Lundgren. Jego umiejętność psucia wszystkiego jest tak wielka, że gdyby zepsuła mi się kiedyś lodówka to pierwszą osobą, którą podejrzewałbym o jej popsucie byłby właśnie ten policjant, którego stworzyła pani Camilla Lackberg. No ale cóż, w książkach muszą się pojawiać i takie (irytujące) postacie - przecież tak samo jest w życiu - nie zawsze może miło i kolorowo. ;)


Książkowe miejsce:

Edynburg



Powiem Wam w tajemnicy (niech to zostanie tylko między nami), że z tych pięciu kategorii w Książkowym Alfabecie Lechity właśnie na ten punkt poświęcam najwięcej czasu. Tak było i tym razem. Ale po długich przemyśleniach wybór padł na to szkockie miasto. Chociaż szczerze przyznaje się bez bicia, że nie pamiętam z którego kryminału zapadł mi najbardziej w pamięci to akcja jakiejś przeczytanej przeze mnie książki na pewno się tam działa. Więc stawiam właśnie na Edynburg.


Książka, którą chce przeczytać:

Ekspozycja - Remigiusz Mróz


Wybór w tym przypadku był bardzo prosty. Żadnych - nawet najmniejszych wątpliwości - nie miałem. Po kolejną serię stworzoną przez tego świetnego polskiego autora Remigiusza Mroza sięgnąć po prostu muszę. A jak sięgać po tę serię to od początku więc "Ekspozycja" to obowiązek. A dokładniej przyjemny obowiązek, bo książek tego pana wcale nie trzeba mi polecać.


To by było na tyle jeżeli chodzi o ten wpis. No ale Przyjaciele! Przecież wiecie, że nie zostawię Was tak z pustymi rękoma. Do czasu pojawienia się kolejnych fascynujących postów możecie zajrzeć do starszych wpisów. Wiecie jak im będzie miło? Zróbcie to, nie krępujcie się. ;)

4 komentarze:

  1. Mnie się Edynburg kojarzy z "Z przyczyn naturalnych" Oswalda Jamesa, jeśli nie znasz, to polecam. :D Ericę Spindler lubię, choć czytałam tylko dwie jej książki - obie były świetne i kiedyś na pewno sięgnę po inne. ;) A co do "Ekspozycji" - czytaj koniecznie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej książki nie czytałem ale z ciekawości ją sprawdzę. ;)
      A "Ekspozycja" obowiązkowo będzie przeczytana tylko na razie to mam jeszcze inne książki Remigiusza do przeczytania w pierwszej kolejności. :)

      Usuń
  2. Też lubię Erice Spindler,mnie zachwyciła książką "Naśladowca" ;) Jak nie czytałeś to polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie czytałem (o ile mnie pamięć nie myli ;)). Ogólnie to nie mam zbyt wielu jej książek przeczytanych więc myślę, że jeszcze wiele dobrego od pani Spindler przede mną. :)

      Usuń