29 grudnia 2016

Ranking autorów po których książki sięgałem najczęściej w 2016 roku.

Każdy kto choć troszkę zna moje nawyki czytelnicze wie, że nie czytam książek z serii książkowych jedną po drugiej (teraz już tak nie robię, bo kiedyś było inaczej). Staram się dawkować przyjemności i czytać najlepsze serie stopniowo. Lubię się tym delektować i nie "połykać" tych dobroci na raz. To wszystko sprawia, że mimo iż przeczytałem ponad 50 książek w 2016 roku (licznik dalej tyka więc o dokładnej liczbie przeczytanych pozycji nie ma co mówić ale i tak jest to mój najlepszy wynik) to jednak tylko po książki 14 autorów sięgałem dwukrotnie lub więcej. Ba, na te ponad 50 książek składa się aż 34 autorów co świadczy dobitnie o tym, że był to rok bardzo urodzajny jeśli chodzi o ilość twórców książkowych, których dorobek doceniłem. Ale dość o tym wszystkim, bo na podsumowanie przyjdzie jeszcze czas. Teraz przed Wami gwiazdorski zestaw 14 autorów po książki których sięgałem najczęściej w minionych 12 miesiącach.


P.S. Miejsce w rankingu zależne jest od ilości przeczytanych książek. Przy tej samej ilości książek o kolejności decyduje suma stron przeczytanych przeze mnie pozycji danego autora/autorki.


14. John Grisham - 2 książki (630 stron)


13. Zygmunt Miłoszewski - 2 książki (684 strony)


12. Mari Jungstedt - 2 książki (716 stron)


11. Alex Kava - 2 książki (721 stron)


10. Jo Nesbo - 2 książki (744 strony)


9. Stephen King - 2 książki (749 stron)


8. Katarzyna Puzyńska - 2 książki (1166 stron)


7. Camila Lackberg - 2 książki (1204 strony)



6. Katarzyna Bonda - 2 książki (1246 stron)


5. Stieg Larsson - 2 książki (1550 stron)


4. Tess Gerritsen - 3 książki (1205 stron)


3. Karin Slaughter - 3 książki (1338 stron)


2. Remigiusz Mróz - 4 książki (2271 stron)



1. Harlan Coben - 5 książek (2075 stron)


Czy kogoś dziwi taki układ? Bo mnie niespecjalnie. Chociaż w tym roku przeczytałem tylko jedną nowo wydaną książkę Cobena ("Nieznajomy") to powtórne podejścia do pozostałych 4 pozycji okazały się kluczowe by to ten autor po raz kolejny znalazł się na czele najchętniej czytanych przeze mnie pisarzy. Ale muszę przyznać, że wszyscy pozostali autorzy (z tej 14 w tym roku poznałem aż 10) zapisali się w mojej pamięci bardzo pozytywnie. Zresztą w moim przypadku jest tak, że jak sięgam po drugą książkę danego autora to znaczy, że już go lubię i na tym nie poprzestanę. A Ci państwo wymienieni powyżej takiego właśnie "zaszczytu" dostąpili.

P.S. Jak widać Harlan wygrał pod względem ilości przeczytanych książek ale ktoś inny w tym zestawieniu piszę "najgrubsze" kryminały/thrillery. :)

11 komentarzy:

  1. Ja to wyłoniłabym z całości tylko kilku autorów, których maksymalnie przeczytałam dwie książki :)

    Zamierzam poznać tą serię Mroza! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też właśnie lubię czytać wielu autorów a nie ograniczać się do tylko kilku. :)
      A Chyłkę gorąco polecam przeczytać! :)

      Usuń
  2. Niee, absolutnie mnie nie dziwi. :D
    Ja sięgnęłam tylko po książkę ,,Motylek" oraz no wiadomo po książki Mroza ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jestem przewidywalny. ;)
      Polecam kolejną część sagi o Lipowej ("więcej czerwieni") i Cobena i ogólnie wszystko wszystko co jest w tym wpisie. ;)

      Usuń
  3. Osobiście w tym roku przeczytałam ponad 10 książek autorstwa Tess Gerritsen, o której usłyszałam około półtora roku temu. Jak dla mnie świetne pióro. Planuje skompletować całą serię z Maura Isles i Jane Rizolli, bo fabuła bardzo wciąga. A poza Gerritsen oczywiście Coben, Kava i inne książki z gatunku kryminał, thriller i sensacja, ale niestety w mniejszym wymiarze, ponieważ studia nie pozwalają na ciągłe zakopywanie się w książkach. Serdecznie pozdrawiam autora bloga, ponieważ dzięki Tobie znalazłam kilka kolejnych książek które mam ochotę przeczytać (twój Instagram rządzi :D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje serdecznie za takie miłe słowa. :D
      A co do książek to nie przejmuj się brakiem czasu, przyjdzie wreszcie czas w którym będzie go więcej i wtedy sobie odbijesz. :)

      Usuń
  4. Okej - Coben mnie nie zdziwił, ale Kava? Co tak słabo z Kavą? Myślałam, że będzie na podium!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kavy jest w tym roku tak niewiele z jednej prostej przyczyny. Ja od niej czytałem jak na razie tylko serię z Maggie, którą już praktycznie kończę (w tym roku 9 i 10 część), więc nie było zbyt wiele okazji by sięgać po książki tej pani. :)

      Usuń
  5. Bardzo dobry wybór książek! :)
    Ja osobiście również bardzo lubię Cobena, jednak od jakiegoś czasu nie miałam okazji przypomnieć sobie na nowo jego książek ale w najbliższych latach chcę zacząć zbierać jego książki do biblioteczki.

    OdpowiedzUsuń