8 stycznia 2017

G jak Galaktozamina - Książkowy Alfabet Lechity #7

Czas na siódmy wpis z cyklu Książkowy Alfabet Lechity. Kto by pomyślał, że ta seria wpisów będzie cieszyć się wśród Was aż taką popularnością. Że bedziecie prosić, błagać i zasypywać mnie lawiną pytań: 
"Kiedy następny wpis? Dlaczego jeszcze go nie ma? Danielu, błagamy!" 



No dobra, może nie jest tak do końca... Wcale tak nie jest... A czepiacie się! Musiałem troszkę podkoloryzować, bo takie bardzo emocjonalne posty są dużo ciekawsze do czytania.
"Przestań pisać te bzdury i przejdź do rzeczy!" - czytam Wam w myślach co nie?
Dobra, dobra. Nie gadamy (ewentualnie piszemy) od rzeczy tylko przechodzimy do sedna dzisiejszego "spotkania". Sedna, którym jest literka G jak... gratuluje, że jesteś tak wytrwały i dalej czytasz tej wpis. ☺



Ulubiony autor:

Tess Gerritsen



Bez wątpienia jedna z najlepszych autorek thrillerów na świecie. Jak dotychczas czytałem 4 jej książki i nie jestem w stanie wskazać jej słabych stron. Może to przyjdzie z czasem, chociaż wątpie. Jedna z tych nielicznych autorek, której wszystkie książki mnie pasjonują. Poczynając od trzech pierwszych części serii Rizzoli/Isles aż do "Ogrodu kości". Każda z tych pozycji jest inna ale każda wyjątkowa. Tak jak i styl pisania pani Gerritsen - oryginalny i nie do podrobienia.


Ulubiona książka:

"Gra pozorów" - Joanna Opiat - Bojarska



Tak wiem, zachwalam tę książkę już w trzecim wpisie pod rząd. Ale to jest zupełny przypadek. Ja nie chciałem... Tak jakoś wyszło. A tak na serio to ta książka jest warta zachwalania.  Więcej o niej pisałem w recenzji (kliknij tutaj i się przekonaj) ale mogę Wam jeszcze tutaj napisać, że jeżeli szukacie książki pasjonującej, od której ciężko się oderwać i która z każdym kolejnym rozdziałem wbija w fotel coraz bardziej to jest to właśnie "Gra pozorów". Książka, która mnie zwyczajnie pochłonęła.


Bohater:

Gorzym 

Moim ulubionym bohaterem książkowym i ogólnie postacią, którą wielbię i szanuję jest stworzony przez Remigiusza Mroza nader inteligentny i sympatyczny Gorzym. Darzę tę postać ogromnym szacunkiem gdyż uważam, że jest on osobą godną naśladowania. Jego elokwencja, sposób bycia i wrodzona łatwość zjednywania sobie ludzi sprawia, że jest to postać, której należało by postawić pomnik. Choć i to nie odzwierciedliło by w pełni jego wielkości. 
Gorzym na prezydenta!
***
- To co wypuścisz mnie teraz?
(...)
- Jak to nie? Przecież obiecałeś, że jak opisze Cię w alfabecie w samych superlatywach to zwrócisz mi wolność!
(...)
- Ej! Gorzym! Co to ma znaczyć, że nie?! Bo zaraz skasuje ten wpis i tak Cię obsmaruje, że tego pożałujesz!
(...)
- Nie no co Ty... Schowaj tę broń! Na żartach się nie znasz? Przecież to tylko taki żart. Gorzym, nie rób tego! Nieeeeee....

Uczcijmy pamieć autora tego wpisu minutą ciszy. Danielu zapamiętamy Cię na zawsze.

One minute later...


Książkowe miejsce:

Grenlandia



Tym razem książkowe miejsce, którego nie chciałbym nigdy odwiedzić z kilku  powodów. Po pierwsze Grenlandia w większości pokryta jest lodem. Po drugie temperatura w lecie waha się od 5 do 18 stopni Celsjusza. I po trzecie... No dobra, są tylko dwa powody. ;)
A z jaką książką skojarzyła mi się ta wyspa? Nie wiem czy pamiętacie taką lekturę chyba jeszcze ze szkoły podstawowej  "Anaruk chłopiec z Grenlandii". Była to taka książka o... chłopcu z Grenladii, który miał na imię Anaruk. A tak serio to nie pamiętam zbytnio jakie miałem odczucia po przeczytaniu tej książki ale jednego jestem pewny. Śniegów i zimy nie lubiłem już wtedy. ;)


Książka, którą na pewno przeczytam:

"Gniew" - Zygmunt Miłoszewski




Jak zaczęło się czytać trylogię (jestem po "Uwikłaniu" recenzja tutaj) to należy ją kontynuować i skończyć. Tym bardziej, że dochodzą mnie słuchy, że kolejne części są jeszcze lepsze. Mam nadzieję, że po lekturze całej trylogii będę nią bardzo mocno oczarowany. I że nie przeszkodzi w tym mój drobny konflikt z panią Szacką o którym pisałem recenzując pierwszą część.


To by było na tyle jeśli chodzi o dzisiejsze spotkanie z Książkowym Alfabetem Lechity, któremu patronowała literka G. Podobało się? Głupie pytanie, jasne, że się Wam podobało. Nie mogło być inaczej. W końcu wszystko co piszę ja czyli Król Kreatywności musi się Wam podobać. ;)
Jeżeli macie jakieś zaległości w Alfabecie to zachęcam przejść tutaj: W ten link klikają tylko VIP-y i nadrobić te straty.
Bo co Ty robisz ze swoim życiem jak nie znasz TAKIEJ serii?

1 komentarz:

  1. Zaciekawiła mnie "Gra pozorów", zapisuje sobie tytuł, sięgnę po nią gdy tylko będzie taka okazja i coś czuje że bardzo mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń