8 lutego 2017

20 (nie) książkowych faktów o mnie. ;)

No takiego wpisu jeszcze nie było Danielu! Jesteśmy z Ciebie dumni i będziemy go czytać z wypiekami na twarzy. Poznamy Cię dzięki temu dużo lepiej!




A tak na serio...

To po przeczytaniu tego wpisu (a konkretniej zawartych w nim kompromitujących faktów) stracicie do mnie resztki szacunku. Ale nie mówmy o tym teraz, cieszmy się ostatnimi chwilami, w których darzycie mnie respektem. ;)

Czas na 20 (nie) książkowych faktów o mnie! Zapraszam do dalszej części wpisu!



1. W czasach szkolnych byłem wielokrotnym laureatem konkursów matematycznych. I to nie byle jakich konkursów. Pokonywałem w nich nawet starszych od siebie uczniów.

2. Urodziłem się w tym samym mieście co tata Remigiusza Mroza. Przynajmniej tak twierdzi sam twórca Chyłki. Ja mu wierzę. ;)

3. W latach młodzieńczych założyliśmy z kolegami (amatorski) klub piłkarski, a koszulki zrobiliśmy pisząc markerami nazwiska i numery na białych t-shirtach od w-f. Oczywiście ja byłem pomysłodawcą i realizatorem tej produkcji. Jakby inaczej, kreatywny już od małego. ;)

4. Mam stwierdzone przez lekarza "kłopoty z rozróżnianiem barw". I to nie jest żaden żart tylko najprawdziwsza prawda. Także nie zdziwcie się jak kiedyś dacie mi nominacje to jakiegoś "kolorkowego" tagu i pomylę barwy. Bo tak sprawnie to rozróżniam chyba tylko kolory niebieski i biały. Dlaczego? Patrz punkt 7.

5. Jestem szczupły ( 59 kg) i niewysoki (170 cm). Kiedyś z tego powodu lekarz na komisji wojskowej, który zobaczył mnie bez koszulki zapytał: "A w domu dają Ci w ogóle jeść?". Nie wiem o co mu chodziło. ;)

6. Przez trzy lata nauki w gimnazjum byłem skarbnikiem szkolnym. W końcu jak już wiecie, ma się te talenty dotyczące cyferek. 

7. Jestem wieloletnim kibicem Lecha Poznań (stąd instagramowa nazwa), choć nie jestem z Poznania.

8. Lubię chodzić. Jak mam wybór, czas i warunki to zdecydowanie wole zrobić sobie spacer niż jechać w zamkniętym pojeździe. Oczywiście zależy też gdzie mam jechać, bo aż tak szalony nie jestem żeby robić pieszo wielkie dystanse.

9. Uwielbiam planować i organizować wszelkiego rodzaju wycieczki i wyjazdy. Takie dopinanie wszystkiego na ostatni guzik sprawia mi bardzo dużo frajdy.

10. Napojów gazowanych nie pije już od prawie 3 lat. Dlaczego? Nie ma konkretnego powodu. Po prostu stwierdziłem pewnego dnia, że rzucę sobie takie wyzwanie (tak ja lubię i wyzwania) i jakoś tak te 3 lata w "niepiciu" szybko zleciały. ;)

11. Kiedyś (jak byłem piękny i młody ;)) pisałem maile do firm, miast czy gmin z zapytaniem o różnego rodzaju gadżety reklamowe. I dostawałem ich tyle, że miałem setki darmowych długopisów, ołówków, smyczy czy notesów a także dużo innych przedmiotów takich jak kubki, cukierki czy herbatki (z Tarnowa).

P.S. Cukierki i herbatka były dobre więc jak czytają mnie ludzie, którzy mi je kiedyś wysłali to mam do nich apel: Jak możecie to wyślijcie jeszcze raz. ;)

12. Dostałem kiedyś list od ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego w którym było zdjęcie z podpisem i życzeniami powodzenia w życiu. Wyobraźcie sobie minę listonosza jak zobaczył, że koresponduje z Kancelarią Prezydenta RP. A co najciekawsze w tym liście nie było żadnego błędu. Jednak chyba nie pisał tego Bronek. Jest mi smutno. :(

13. Na w-f w szkole nigdy nie lubiłem rzucać piłką lekarską. Dlaczego? Głównie dlatego, że te piłki były chyba cięższe ode mnie. ;)

14. Prawie zawsze stawiam kropki na końcu zdania. Niezależnie od tego czy jest to sms, opis na instagramie czy coś jeszcze innego, kropka musi być! I wbrew pozorom i powszechnym opiniom nie jest to żadna kropka nienawiści tylko zwyczajny nawyk.

15. Mam wrażenie, że jestem jedną z nielicznych osób żyjących na ziemi, która nigdy nie czytała ani nie oglądała Harrego Pottera. Taki szalony jestem. ;)

16. W ciągu prawie 25 lat mojego życia nigdy nie zapaliłem nawet jednego papierosa i jestem z tego bardzo dumny.

17. Jak przystało na umysł matematyczny uwielbiam wszelkiego rodzaju zagadki logiczne. Jestem do tego stopnia dziwny, że chcąc się skoncentrować rzucam sobie do policzenia w pamięci jakieś działanie typu 172 razy 243 i później sprawdzam wynik na kalkulatorze. Dodam, że w 9 na 10 przypadków podaje poprawny wynik, ;)

172 razy 243 to 41 796. Policzyłem. ;)

18. Jednym z moich marzeń jest posiadanie ogromnego pomieszczenia w którym na wszystkich ścianach były by regały z książkami. Mógłbym stamtąd w ogóle nie wychodzić.

19. Pije sporo kawy ale przy tym nie słodzę jej za wiele. Tylko jedna łyżeczka na sporej objętości kubek.

20. Jestem przesiąknięty książkami Harlana Cobena. Czytam go tak dużo i od tak dawna, że nieświadomie cytuje w rozmowach fragmenty jego książek. ;)


21. A nieee... miało być 20 więc na tym poprzestańmy. Natomiast jeżeli zainteresował Was tego typu rodzaj wpisów to dajcie znać poniżej w komentarzach. Jeżeli okaże się, że będzie sporo zainteresowanych czytaniem takich tekstów to będę je pisał częściej. Także wszystko zależy od Was. 

Tym czasem życzę Wam miłego dnia/wieczoru i zapraszam do pozostałych postów na moim bardzo interesującym blogu!.;)

11 komentarzy:

  1. Bardzo miło było Cie poznać nie z ksiażkowej strony :D jak byś miał jeszcze jakies nieksiążkowe fakty o sobie i chcialbys wyznać, nie widzę przeszkód, lubie czytać Twojego bloga :) nie moge doczekać się Tytułowa części trzeciej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobało. ;)
      A kolejny wpis Tytułowa już się tworzy. :)

      Usuń
  2. Miło Cię poznać od innej strony :) Cóż mogłoby się kryć pod punktem 21.? Chętnie poznałabym ich więcej, z jakiegoś powodu lubię czytać fakty o ludziach i odkrywać ile mam z nimi wspólnego ;p Wiedziałeś, że oboje pijemy dużo kawy? I nie jesteś jedynym, który nie czytał/oglądał Harry'ego Pottera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy z nas lubi czytać takie fakty o innych. :)
      A co kryje się pod numerem 21? Może niedługo zdecyduje się napisać. ;)

      Usuń
  3. Nie czytałeś Harrego Pottera??? �������������� Ja w wieku 13 lat przeczytałam wszystkie części �� Jestem w szoku... Tak w ogóle to polecam Harrego, właśnie czytam po raz drugi. Pozderki �� @paolcia96 z insta ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałem, nie czytałem. Jakoś nigdy nie było mi po drodze. Zresztą w wieku 13 lat to ja już byłem wciągnięty w "świat kryminałów" i nie potrafię wyjść z niego po dziś dzień. :)

      Usuń
  4. 17 - serio??? Biję pokłony. I kropka. Zwykła (nie Instagramowa). 18 - jest też moje, 19 - prawie (bo nie daję cukru tylko mleko - co jest krytykowane w pewnych kręgach, ale lubię i kropka.) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio serio. Sprawne liczenie to część mojej pracy więc tego typu ćwiczenia traktuje jako ćwiczenie szarych komórek żeby być w formie. :)

      Usuń
  5. Myślałam, że tylko ja w wieku prawie 20 lat cytuję Cobena :D. Dobrze wiedzieć, że są ludzie równie dziwni co ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie, spokojnie. Ja czytam Cobena od dekady i już nim przesiąknąłem i cytuje go nawet nieświadomie. ;)

      Usuń
  6. ciekawy z ciebie człowiek :) no i przede wszystkim kreatywny. no i zdecydowanie podzielam pkt 18 :) ( no i jednak dalej dochodzę do siebie po info o tym, że nie czytałeś i nie oglądałeś HP moje córy 6 i 8 lat to już zapalone fanki Harrego

    OdpowiedzUsuń