10 lutego 2017

Harlan Coben - "Bez skrupułów"

"Człowiek ewoluował miliony lat, żeby wyjść z lasu. Po co więc do niego wracać?"



Jeden, dwa, trzy... Co Ty robisz Danielu? Zwariowałeś? Nieee! Ja  po prostu liczę ile razy czytałem serię o Myronie Bolitarze. Dokładnie, po raz trzeci rozpocząłem czytanie tego morderczego cyklu, którego autorem jest Harlan Coben. Ciekawi jesteście jak "smakował" ten thrillero - kryminał podczas trzeciej konsumpcji? Jeśli tak to zapraszam do dalszej części tego wpisu.



Na terenie uniwersyteckiego kampusu w tajemniczych okolicznościach ginie studentka Kathy Culver. Wszystkie znalezione ślady każą twierdzić, że młoda dziewczyna padła ofiarą gwałtu i zabójstwa. Gdy po 18 miesiącach wszyscy zaczynają przyzwyczajać do zaistniałej sytuacji, sprawa ożywa na nowo. Christian Steele, narzeczony ofiary otrzymuje pocztą pismo pornograficzne, w którym znajduje się... zdjęcie Kathy.  Późniejsza seria tajemniczych telefonów sprawia, że chłopak zaczyna mieć spory mętlik w głowie. Wszyscy zaczynają mieć wątpliwości. Gdy dodatkowo w dziwnych okolicznościach zamordowany zostaje ojciec Kathy, starsza siostra zaginionej - Jessica zgłasza się do Myrona Bolitara. Swojego byłego chłopaka, agenta sportowego, który w wolnych chwilach lubi zabawić się w detektywa. Mężczyzna odbywa bardzo dużo rozmów. W tym ogromie słów i pozorów stara się oddzielić prawdę od kłamstw. Czy zdąży złożyć elementy tej łamigłówki nim będzie za późno? Czy będzie potrafił sprowokować do działania wszystkich, którzy są w to zamieszani? Zagłębiając się przeszłość Myron nie wie jeszcze, że jego przeciwnik jest bardzo przebiegłym graczem a prawda może będzie niezwykle brutalna...

"Bez skrupułów" czyli pierwsza książka z serii o przygodach Myrona Bolitara to pozycja, która od samego początku trzyma czytelnika w napięciu. Od pierwszej strony autor rzuca nas w wir akcji i ogromnych emocji. Nie ma momentów znużenia czy chęci odłożenia książki na półkę. Zresztą jak to u Harlana Cobena bywa, dzieje się i to dużo. Razem z głównymi bohaterami tej powieści poznajemy tajemne zakamarki życia rodziny Culver. Brniemy w tę historię coraz bardziej i bardziej aż wreszcie zapominamy o otaczającym nas świecie. A gdy dochodzi do rozwiązania tej poplątanej zagadki to w jednej chwili siedzimy w nerwach wciśnięci w fotel by za chwilę zbierać z wrażenia szczękę z podłogi zadając sobie pytanie: "Jak mogłem dać się tak łatwo zrobić w konia?". Ale nie martw się, pocieszę Cię, zakończeń książek Harlana Cobena po prostu nie da się przewidzieć.

Kolejnym ogromnym plusem książki "Bez skrupułów" są jej bohaterowie. Myron, Win, Esperanza to tylko kilka przykładów barwnych postaci (i to tych z pierwszego szeregu) wykreowanych przez pana Harlana Cobena w pierwszej części tej serii. No i dialogi! Po prostu mistrzostwo świata. Nie jestem w stanie wskazać innego autora piszącego w tym gatunku, którego dialogi są tak zabawne. Poziom ich humoru jest tak wysoki, że nieraz zdarza się przy nich uśmiać do łez. Także nie polecam czytać książek Cobena w miejscach publicznych, bo możecie być posądzeni o dziwność. No, bo jaki normalny człowiek czyta książki i na dodatek śmieje się do nich? ;)

Także jak sami widzicie po tym co napisałem powyżej książka "Bez skrupułów" ma wszystko co powinien mieć thriller by nazwać go wciągającym. Świetna historia? Na miejscu! Barwni bohaterowie? W gotowości! Mistrzowskie dialogi? Obecne! Zakończenie, które rozkłada na łopatki? Melduje się posłusznie!
Więc jak widać nie pozostaje nic innego jak brać tę książkę w łapki i czytać, czytać, czytać. Nawet jeśli czytałeś tę książkę raz to zawsze możesz ją przeczytać drugi raz. A jeżeli czytałeś ją już dwa razy to bądź mną i zrób to trzeci raz. ;)

P.S. Jednak wycofuje się z tego co pisałem. Tej książki nie da się czytać. Ją po prostu chłonie się wszystkimi zmysłami. No ale ja przecież nie jestem obiektywny. ;)

Jeżeli macie ochotę poczytać moje inne opinie na temat książek to zapraszam do zakładki recenzje. Tam jest tego dużo dużo więcej! ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz