19 lutego 2017

Mniej popularne książki, które musicie poznać. #4

Czas na kolejny już (czwarty) wpis w którym polecam Wam książki. W tytule tej serii pojawia się sformułowanie "mniej popularne". Nie oznacza, że są to książki kompletnie nieznane. Tylko w moim odczuciu powinny być jeszcze bardziej popularne. ;)



Ale dość tego gadania. Przed Wami trzy książki, które wg mnie zasługują na zdecydowanie większy rozgłos.Zapraszam do dalszej części tego wpisu.




"Trzeci znak" - Yrsa Sigurdardottir





Niemiecki student historii, Harald Guntlieb zostaje zamordowany na terenie Uniwersytetu Islandzkiego. Zwłoki potwornie zbezczeszczono. Majętni rodzice nie są zadowoleni z wyników dochodzenia prowadzonego przez policję. Sami zlecają więc śledztwo młodej prawniczce Thorze, matce samotnie wychowującej dwójkę dzieci.

Zamordowany Harald prowadził badania porównawcze dotyczące prześladowań za uprawianie czarów na kontynencie i w Islandii. Jednocześnie wiódł dość ekscentryczne życie, często ocierając się o śmierć, czy to z racji niezupełnie tradycyjnych zachowań seksualnych, czy z powodu częstego używania narkotyków. Thorę stopniowo wciąga świat, o którego istnieniu nie miała pojęcia.

Islandia dotychczas nie jawiła się w moim przekonaniu jako kraina literacka dla świetnych kryminałów. Kojarzyła mi się z gejzerami, pięknymi widokami czy po prostu z zimnem. A no i z jeszcze jednym, z przedziwnymi długimi nazwiskami. Ale wracając do "Trzeciego znaku" Yrsy... po prostu Yrsy muszę przyznać, że zaskoczyłem się i to jak najbardziej pozytywnie. Ta książka jest zdecydowanie inna a jej fabuła jest do tego stopnia orginalna, że pochłonęła mnie ogromnie. Zabójstwo niemieckiego studenta w Islandii, poszukiwania jego zabójcy, wątki z paleniem czarownic na stosie i ogólnie bardzo niestandardowe zainteresowania zamordowanego Niemca to wszystko serwuję nam ta islandzka autorka w "Trzecim znaku". Reasumując powiem krótko: Bierzcie się za tą książkę, bo naprawdę warto!


"Ostre cięcie" - Max Allan Collins





Oto członkowie Jednostki Analizy Behawioralnej. Elita zespołu profilerów FBI, której zadaniem jest rozpracowywanie najbardziej nieobliczalnych zabójczych umysłów w kraju i przewidywanie ich następnych posunięć – zanim jeszcze uda im się powtórnie uderzyć.
Zespół JAB zostaje wezwany do Lawrence w stanie Kansas, by przeprowadzić śledztwo w sprawie serii zabójstw wśród bezdomnych. Ofiary, które zginęły w wyniku pchnięcia nożem, miały na sobie czyste ubrania, były zadbane i świeżo wykąpane. Według profilera Jasona Gideona są to starannie zaplanowane morderstwa, dokonywane w odosobnionych miejscach i będące realizacją chorych fantazji jednego bądź większej liczby nieznanych sprawców. 

Uprowadzenie młodej dziewczyny to druga, pozornie niepowiązana z pierwszą, sprawa, którą ma rozwiązać JAB. Gideon, wbrew opiniom patologów, domyśla się, że jest między nimi ponury związek. Trzeba znaleźć porwaną, zanim i ona zginie. Psychologiczna rozgrywka między sprawcą a profilerami staje się coraz bardziej dramatyczna.

"Ostre cięcie" zdecydowanie na plus. Czytało się bardzo przyjemnie, napisane w sposób prosty, historia ciekawa i wciągająca. Ja osobiście wcześniej nie znałem serialu Criminal Minds ale z czystym sumieniem po przeczytaniu tej książki sprawdzę sobię ten serial (jak znajdę czas pomiędzy czytaniem). Może też wciągnie.;)



"Nieszczelna sieć" - Hakan Nesser





Inspektor Van Veeteren i jego zespół usiłują zmierzyć się ze sprawą Janka Mattiasa Mittera – nauczyciela gimnazjalnego, który nie może sobie przypomnieć, czy zamordował swoją świeżo poślubioną żonę Evę Ringmar, czy nie. Mittnera oskażono o zabójstwo i postawiono przed sądem. Van Veeteren nie daje jednak za wygraną. W trakcie żmudnego dochodzenia odkrywa wstrząsające fakty, które doprowadziły do tragedii…

Otwarcie mówię Wam na wstępie: Nesser mnie nie zawiódł! Na pewno mieliście do czynienia z książkami, które na początku "nie wciągają" i dopiero z czasem zaczynają pasjonować i dosłownie pochłania się taką książkę w mgnieniu oka. Tutaj jednak jest zgoła inaczej. Z jednej prostej przyczyny. "Nieszczelna sieć" już od początku lektury sprawia, że nie sposób się od niej oderwać. Jest też kolejnym argumentem na poparcie mojej psychopatycznej teorii, że; "Trup w książce ożywia atmosferę." Taki jest fakt. Możecie mówić, że jestem pod tym względem przerażająco dziwny (i pewnie będziecie mieli rację) ale w tej książce Nessera dostajemy trupa na pierwszych stronach i "zabawa" od samego początku jest przednia. Jak dodamy do tego mnóstwo znaków zapytania, ciągłe napięcie i postać (trochę zrzędliwego i konsumującego, a dokładniej gryzącego wykałaczki (?!)) komisarza Van Veeterena to okazuję się, że czytelnik dostaję do ręki kawał dobrej książki. No dobra, może jest to nawet lekkie niedopowiedzenie, bo na mnie "Nieszczelna sieć" wywarła ogromne wrażenie. 



Mam nadzieję, że kogoś z Was zachęciłem do sięgnięcia po te książki. Moim zdaniem naprawdę warto. Tymczasem zapraszam Was też do pozostałych wpisów polecających, które znajdziecie na moim blogu w zakładce INNE. ;)

3 komentarze:

  1. Opis pierwszej książki wydał mi się naprawdę ciekawy :)

    http://oddychajaca-ksiazkami.blogspot.com/2017/02/bede-o-ciebie-walczyc-recenzja-onyksu.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo Ostre cięcie bardzo mnie zaciekawiło! Muszę koniecznie poszukać w księgarni :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo polecam serial "Zabójcze umysły", uwielbiam go, jest świetny!

    OdpowiedzUsuń