10 czerwca 2017

Moi ulubieni dilerzy... książkowi. ;)

Ktoś bardzo mądry powiedział, że "Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy." Jak najbardziej jestem tego samego zdania. Dlatego też postanowiłem stworzyć ten wpis z którego poznacie namiary na moich ulubionych dilerów, którzy handlują tak mocny towarem, że odpływacie przy nim w inny, lepszy świat, a pokój ma taką duszę... Zresztą co ja będę mówił. Kupicie to sami zobaczycie. Gotowi? No to, nie przedłużajmy. Poznajmy tę tajemną listę. ;)



6. Księgarnia internetowa Platon24.pl


Jedna z trzech moich ulubionych księgarni internetowych. Tanie książki, bardzo duży wybór i co najważniejsze szybka realizacja. Polecam. :)

P.S. Pozdrawiam pana, który 29 października w Krakowie nie miał mi jak wydać reszty ze stówki i musiałem wygrzebywać wszystkie swoje drobne żeby kupić "Behawiorystę". Później musiałem płacić stówką za bułkę w Biedroncę. ;)

P.S. 2 Bo ten pan był z Platona jakby ktoś nie wiedział. :)

P.S. 3 Ale już panu wybaczyłem, bo był pan sympatyczny. ;)

Link do strony: www.platon24.pl

5. Przeceny w Carrefourze/Promocje w Biedronce.


Któż z nas nie łasi się na takie promocję? Chyba nie znajdzie się tutaj taka osoba. A jak istniejesz ludziu to wiedz, że jesteś ewenementem na skalę światową. :)


Dzięki tym promocjom poznałem między innymi książki Simona Becketta (Biedronka) czy Mariusza Czubaja (Carrefour). Także polecam czasem sobie pobuszować w koszach. ;)

4. Księgarnia internetowa ŚwiatKsiążki.pl
Mój numer dwa jeżeli chodzi o zakupy w internecie. Często mają dużo fajnych promocji jeśli chodzi o sprzedaż sieciową i właśnie w takich momentach najczęściej do nich zaglądam. Kiedyś na promocji zakupiłem u nich dosłownie za grosze prawie całą serię książek Mari Jungstedt. Dzięki temu mam chyba do nich spory sentyment. ;)

Link do strony: www.swiatksiazki.pl

3. Targi Książek/Inne wydarzenia książkowe.



Możecie sobie wmawiać co chcecie. Możecie powtarzać, że na targach nie kupicie żadnych książek. "Bo po co?". "I tak mam ich za dużo?" itp. A jednak jak się zaczyna buszować w tonach książek to nie sposób się oprzeć. I kupuje się, jedną, drugą, trzecią... :)

2. Wrocławski Dedalus.



Odkryty przeze mnie dzięki Instagramowi Skład Tanich Książek Dedalus to po pierwsze ogrom książek, Po drugie ogrom tanich książek. A po trzecie ogrom świetnych i tanich książek. To tam zaopatruje się przede wszystkim w książki Grishama, to dzięki nim poznałem Sherlocka Holmesa, czy wreszcie to tam kupiłem genialny "Bal absolwentów". No po prostu nic tylko wchodzić i kupować.

Link do strony: www.dedalus.pl

1. Księgarnia internetowa Nieprzeczytane.pl




Numer jeden jak dla mnie jeśli chodzi o kupowanie książek w internecie. Zostawiłem już w tej księgarni tyle złotówek, że ta kwota spokojnie przekroczyła już tysiączek. A i tak staram się ograniczam, Super księgarnia, świetna realizacja zamówień, nigdy mnie nie zawiedli, no i te ceny - bez żadnych promocji mają najniższe ceny na rynku.
A to, że dają fajne zakładki do każdego zamówienia to już w ogóle sprawia, że nie sposób ich nie lubić.
Nawet ostatnio na targach robiłem zakupy tylko u nich. Bo ich lubię. ;)

CIEKAWOSTKA: W tej księgarni wydałem już ponad 1000 złotych w ciągu ostatnich 15 miesięcy. ;)

Link do strony: www.nieprzeczytane.pl

Jak by to powiedzieć... To chyba już koniec tego wpisu. Fajnie było? Ze mną musi być fajnie, nie ma innej opcji. ;)

A Wy w jakich miejscach (książkowych) najczęściej wydajecie setki złotych? Dajcie znać w komentarzach. Chętnie dowiem się, które miejsca przyczyniają się do Waszego bankructwa. :)

Trzymajcie się i do następnego! ;)

12 komentarzy:

  1. Z Twojej listy podpisuję się pod Biedronką :P Nie sposób tam nie kupić jakiejś książki z promocji :D
    Kilka razy zamawiałam również na nieprzeczytane.pl i była zadowolona. Świat Książki niedługo zostanie u mnie w mieście otwarty stacjonarnie więc sprawdzę sobie co i jak ;)
    Natomiast ja poleciłabym również takie miejsca jak: czytam.pl i oczytani.pl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod Biedronką nie da się nie podpisać. ;)
      Zapiszę sobie te namiary jak mówisz, że ci dilerzy też są nieźli. ;)

      Usuń
  2. Nieprzeczytane.pl to także mój diler :D zresztą Biedronka także, bo nie da się przejść obojętnie obok ich promocji, kiedy wystawiają książki po 5-10 zł. :D U mnie na liście jeszcze króluje aros i bonito. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzonych dilerów nie ma co zmieniać. ;)
      Ja jakoś przyzwyczaiłem się do nieprzeczytane.pl i nawet jak książka gdzieś jest troszkę tańsza (co jest rzadkością) to i tak wybieram zakup u nich/ ;)

      Usuń
  3. Jestem ewenementem na skalę światową, pozdrawiam, haha! Nieprzeczytane.pl też jest moim numerem jeden. Bardzo rzadko kupuję książki gdzie indziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Cię pozdrawiam ewenemencie! ;)
      Nie ma co szukać innej skoro to najlepsza księgarnia z możliwych. ;)

      Usuń
  4. Moi dilerzy to:
    1. Świat książki - kupuję tam książki przeważnie raz w miesiącu, jeżeli nie częściej i jestem w pełni zadowolona z promocji ( do dzisiejszego dnia zostawiłam u nich ok. 2 tysięcy ).
    2. Empik - ale tylko wtedy kiedy mają jakąś fajną promocję.
    3. Ravelo - pakiety książek są u nich zachęcające.
    4. Znak.com - ich promocje 2 za 3, 3 książki w cenie 33 zł - jestem na nich tak zła bo ciągle daję się skusić - no cóż takie są uroki bycia książkoholikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Znaku to muszę się zgodzić, że mają całą masę kuszących promocji. ;)

      Usuń
  5. Również chętnie korzystam z promocji w marketach, najczęściej Biedronka, czasem też Auchan. Zazwyczaj zamawiałam książki w Matrasie, ale gdy zlikwidowali mój pobliski punkt odbioru przerzuciłam się na księgarnie internetowe. Jak na razie najbardziej lubię czytam.pl, mam zamiar też zaznajomić się z bonito, bo otworzyli się niedaleko, więc zaoszczędzę na kurierze :D

    http://mala-czytelniczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że tak. Trzeba oszczędzać na przesyłce, bo za to można kupić dodatkowe książki. ;)

      Usuń
  6. We Wrocku często zaglądam do TAK Czytam przy Oławskiej 17.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, też uważam, że to świetne miejsce. ;)

      Usuń