13 czerwca 2017

Sny, dzieci, żona i chemiczne suchary. #Instagram Pyta 4

Dzień dobry!

Tym jakże oryginalnym i  błyskotliwym wstępem witam Was w kolejnym wpisie w którym odpowiadam na Wasze pytania. Dziś tych pytań jest troszkę mniej. I w sumie to mógłbym zatytułować ten wpis "Madziak006 Pyta" gdyż 60% z poniższych pytań zadała mi właśnie ta pani. ;)
Ale dobra nie przedłużajmy. Czas na odpowiedzi, które zmienią Wasze postrzeganie świata. Nic już nie będzie takie samo jak było kiedyś...



1.Czy kiedykolwiek śniło ci się coś związanego z książkami?
Tak wielokrotnie śniły mi się fabuły książek. Nawet niekoniecznie tych, które aktualnie czytałem. Czasami były to książki, które czytałem już dawno dawno temu. Snem, który najbardziej zapadł mi w pamięci był ten w który śniła mi się fabuła "Jedynej szansy" Cobena z tą delikatną zmianą, że to ja byłem głównym bohaterem tej historii. Mega uczucie, normalnie jakbym zagrał w filmie.;)

2.Harlan Coben pisze do Ciebie z propozycją umieszczenia Cię w swojej nowej powieści, ale daje Ci do wyboru, czy chcesz być dobry czy zły. Co wybierasz? Masz do wyboru mordercę, ofiarę i śledczego. Oczywiście uzasadnij swój wybór .
A kto powiedział, że już tego nie zrobił? Że już mnie tam nie ma? W której powieści? Hmm... nie mogę niestety zdradzić. Tajemnica. Harlan zabronił mówić ale zdradzę, że jest to książka, która jeszcze w Polsce nie została wydana. A kim będę? Serio? To pytanie ma taką oczywistą odpowiedź, że głowa mała. Jasne, że będę... mężem Esperanzy Diaz, który będzie miał tam swój własny duży wątek. ;)

Uppps... Chyba zdradziłem za dużo. Sorry Harly, nie chciałem. ;)

3.Śnił Ci się kiedyś Harlan Coben? 
No co Ty?! Nawet nie chciałbym mieć snów z Harlanem. Uwielbiam jego książki ale to jednak jest przecież facet. Chociaż poczekaj... Ty chyba nie o takie sny pytałaś. ;)
A tak serio, to nie, nigdy mi się nie śnił. Jego książki czy bohaterowie jak najbardziej ale on sam to nie. ;)

4.Czy znalazłeś kiedyś coś w książce z biblioteki? Jeśli tak, to co z tym zrobiłeś?
Zbyt wiele taki sytuacji sobie nie przypominam ale na pewno kiedyś jakieś imitacje zakładek typu paragony, karteczki czy coś tego typu znajdowałem i raczej nie robiłem z nimi nic. Zostawiałem te "niespodzianki" kolejnym czytelnikom. :)

5.Jakie książki dałbyś swojemu dziecku do czytania?
Najlepiej to napisane przeze mnie. Powiedział bym wtedy: "Popatrz, moje kochane dziecko jaki tatuś jest wspaniały. Masz poczytaj." Co z tego, że dziecko miało by pięć lat, a w książce trup ścieli się gęsto. Niech od małego wie, że życie nie jest kolorowe. ;)
Ale na razie luz. Nie ma dziecka i nie ma książki, więc jest to sytuacja czysto hipotetyczna. :)

6.Opisz swoich czytelników za pomocą tytułów książek. ;)
Fajnie to brzmi "swoich czytelników" czuje się jakbym prowadził bloga i robił to całkiem dobrze. :)
A co do zadania to jeżeli miałbym opisać moich czytelników tytułami książek to były by to dwa tytuły: "Sześć sekund" i "Zagadka".
Pierwszy, bo w krótkim odstępie czasu, nagle pojawiło się Was mnóstwo. Rok temu prawie nikogo nie było (prowadzę IG już 2,5 roku) a teraz jest Was tyle, że ciężko mi to moim chorym mózgiem ogarnąć. Wbrew pozorom mam mózg. ;)
A drugi tytuł, bo ciągle zastanawia mnie co takiego Was do mnie przyciąga. Nie potrafię tego pojąć. Dla mnie to jedna wielka zagwozdka. Ale bardzo miła zagwozdka. ;)

7.Lubisz mnie?
Mówiąc po hiszpańsku: Krzem. To znaczy: Si. No znaczy się tak, lubię. ;)
Wiem, dziwny jestem. :)

8.Lubisz chemię? (jak coś to możesz mnie pouczyć, bo mam jutro kartkówkę z dysocjacji)
Lubię, może nie taki jak matematykę ale z chemii też zawsze dawałem radę. Także dysocjacja to luzik. Da radę ją ogarnąć. Ale Ty już pewnie po kartkówce. ;)

9.Jak wyglądały twoje oceny, kiedy chodziłeś do szkoły? Były paski? 
W podstawówce były paski i średnie po 5,0. W gimnazjum średnia zawsze około 4,6 i do paska brakowało niewiele. A w szkole średniej było juz troszkę gorzej, bo nie chciało się oczywiście przykładać. Ale z matmy zawsze piątką. :)
No i żeby nie było ostatni etap edukacji też skończyłem ze średnią 5,0 więc jak widać prawdziwy mężczyzna dobrze zaczyna i dobrze kończy, a to co w środku to nie ważne. ;)

10.Opisz twórczość Cobena używając tylko rzeczowników.
mistrzostwo,wirtuozeria , kunszt , artyzm , talent , sztuka , biegłość , zręczność , sprawność , fachowość , kompetencja...

"- Przestań się jarać czubku!
 - Nie potrafię! Coben! Coben! Coben!
 (...)
 - Dzień dobry poproszę o połączenie ze szpitalem psychiatrycznym. Mam tu ciężki przypadek. "

KONIEC

Dobrze się bawiliście? Naaapewno. Przy mnie zawsze się dobrze bawicie. Nie, nie zaprzeczaj! Nie lubię jak ktoś kłamię! ;)

Chciałem na koniec napisać coś mądrego ale pomyślałem, że to byłoby nie w moim stylu. Mądrze? Sorry ale to nie tutaj! ;)

Trzymajcie się i do następnego! Jutro... Pojutrze... A może za dwa tygodnie. Ze mną nigdy nic nie wiadomo. :)

5 komentarzy:

  1. Dziękuję za polepszenie humoru odpowiedZiami 😊 mistrzowskie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że takimi odpowiedziami udaje mi się polepszyć humor. ;)
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. "Sorry Harly" hahaha :) naprawde to jest zdrobnienie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My, najbliżsi przyjaciele tak do niego mówimy.;)

      Usuń
  3. Czytając Twoją odpowiedź na 5 pytanie od razu przyszło mi do głowy pytanie: „Jak wytłumaczę swojemu dziecku, że w mamusi biblioteczce jest tyle zakazanych dla niego (przynajmniej do pewnego wieku) książek, gdzie głównym tematem przewodnim są trupy?” Chyba będę musiała jakoś je ukryć :P

    OdpowiedzUsuń