17 lipca 2017

P jak Piękny Post - Książkowy Alfabet Lechity #16

Time for new post....
No dobra, chciałem zabrzmieć inteligentnie ale znowu nie wyszło, bo mi google translator nie działa. Więc może nie będę udawać kogoś kim nie jestem i po wiem krótko i zwięźle (to Ty tak potrafisz?!): Zapraszam Was na 16 wpis z cyklu Książkowy Alfabet Lechity. Gotowi na burze emocji, łez i fantastyczności? No to nie przedłużajmy. Czas na P jak ..., a zresztą zobaczcie sami. ;)




Autor:
Katarzyna Puzyńska


Jeśli o mnie chodzi to jest to niekwestionowana Królowa Polskiego Kryminału. I w sumie tylko polskiego, bo książki Kasi wypadają też świetnie w porównaniu z tymi, które wychodząc spod piór jej zagranicznych kolegów po fachu. Czy muszę dodawać coś więcej? Jeśli jeszcze nie znasz serii książek o policjantach z Lipowa to bez dyskusji szybko to nadrób. ;)

Książka:
Jack Lance - "Płomień strachu"


Jaka to była emocjonująca książka to nie da się powiedzieć. Czasami lubię sięgnąć sobie po książkę jakiegoś autora o którym nigdy wcześniej nie słyszałem, ani nikt mi nie polecał. Tak też było w przypadku tej pozycji i powiem Wam zupełnie szczerze, że się nie zawiodłem. Czas spędzony przy tej książce wspominam bardzo dobrze i teraz bez wahania każdemu polecam tę książkę.

Bohater książkowy:
Pan Kleks

To nie jest absolutnie żaden żart. Przecież Pan Ambroży Kleks jest super. Kto by nie chciał dostać się do jego akademii, w której zjada się namalowane potrawy, w której sąsiadami są dziewczynka z zapałkami i inne ciekawe baśniowe postaci? Przecież tam musi byś super! Tylko nie lubię go za jedno... Przyjmuję chłopców, których imiona zaczynają się na literkę A. Boli mnie to od dzieciństwa... ;)

Miejsce książkowe:
Poznań


Nie tylko książkowe ale i realne miejsce. Poznań czyli wreszcie jakieś miasto w Książkowym Alfabecie Lechity, które znam i w którym byłem. No i miasto Lecha, a to jest koronny argument przemawiający za umieszczeniem właśnie tego miasta tutaj. I żeby nie było, że nie mato  w Poznaniu rozgrywa się akcja "Gry pozorów" Joanny Opiat - Bojarskiej. Jak to powiedziała autorka: "Zapraszam do Poznania żeby sprawdzić czy Opiat - Bojarska niczego nie zmieniła". Trzeba będzie to wkrótce zweryfikować. ;)

Książka, którą z pewnością przeczytam:
Lee Child - "Poziom śmierci"



Książka na literkę P do której jest mi najbliżej. Znam już Jacka Reachera z innej części (wiem nie czytałem po kolei ale bylem wtedy młody i głupi) więc wiem, że warto zacząć czytać serię o nim od początku. I wiem, że Wy też wiecie, prawda? ;)

Nooo... i to w sumie tyle. Podobało się? Jeśli nie to już się nie kumplujemy. Ale jeśli tak to zapraszam do pozostałych wpisów z tej serii, bo są równie kozackie jak ten powyższy. A niektóre nawet bardziej kozackie. No wiem, że ciężko w to uwierzyć ale taka jest prawda. Kliknij tutaj: FAJNY LINK i sam się przekonaj czy jestem oszustem i patologicznym kłamcą. ;)

P.S. Nie jestem kłamcą. Naprawdę. Czasami mi się tylko zdarza. ;)

3 komentarze:

  1. Puzyńskiej nie czytałam, ale mam w planach. W Poznaniu nie byłam, ale też mam w planach (heh). Ale Ambroży Kleks... to była jedna z bardziej irytujących postaci, w ogóle cała książka mnie drażniła :P No ale rzecz gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. To musisz czym prędzej nadrobić oba punkty tego planu, bo naprawdę warto. Polecam zacząć od punktu pierwszego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolekcja książek Pani Kasi Puzyńskiej powoli się u mnie rozrasta ( kupuję co 2 tygodnie jej książki w kiosku ). Zaintrygowała mnie książka ,,Płomień strachu'' - chyba też muszę sięgnąć po kilka książek, o których nie mówi się zbyt dużo.

    OdpowiedzUsuń