7 lipca 2017

TOP 5 książek Stephena Kinga.

Dzień dobry! Czas na kolejny pasjonujący wpis. Kolejny z takich, które zapierają Wam dech w piersiach. Kolejny, który sprawi, że nie będziecie potrafili się oderwać. A tak serio... to będą same nudy. Polecam wyłączyć ten wpis i zająć się czymś pożytecznym... Umyjcie naczynia, zróbcie pranie albo skoczcie na zakupy do Biedronki... Zróbcie cokolwiek tylko nie czytajcie takich nudnych wpisów. Szkoda życia...



Dotarłeś aż tutaj? To oznacza, że mnie bardzo lubisz. Jeżeli przebiłeś się przez to może autohejtu i nadal pragniesz poznać treść tego wpisu to... zapraszam do dalszej części wpisu. ;)

5. "Przebudzenie"


Jedna z najbardziej elektryzujących i tajemniczych książek jakie miałem okazję przeczytać. Stephen King stworzył w niej tak niepokojący klimat, który sprawia, że czytelnik podczas lektury  stale zadaje sobie pytania: Co tu się wydarzy? Jak to się skończy? I dzieje się wiele. I kończy się z ogromnym przytupem. Przerażająco? Może... Nie chcę Wam niczego zdradzać. Chce dać Wam szansę na lekturę pełną emocji. Więc milknę i zostawiam Was z opisem tej książki ze strony lubimycztac.pl:

"W niedużej miejscowości w Nowej Anglii, ponad pół wieku temu, na małego chłopca bawiącego się żołnierzykami pada cień. Jamie Morton podnosi głowę i widzi intrygującego mężczyznę, jak się okazuje, nowego pastora. Charles Jacobs wraz ze swoją piękną żoną odmieni miejscowy kościół. Mężczyźni i chłopcy skrycie podkochują się w pani Jacobs; kobiety i dziewczęta – w tym także matka Jamie’go i jego ukochana siostra Claire – tym samym uczuciem darzą wielebnego Jacobsa. Jednak kiedy rodzinę Jacobsów spotyka tragedia, a charyzmatyczny kaznodzieja wyklina Boga i szydzi z wiary, zostaje wygnany przez zszokowanych parafian.

Jamie ma własne demony. Od wielu lat gra na gitarze w zespołach na terenie całego kraju i wiedzie tułaczy żywot rock-and-rollowego muzyka, uciekając od rodzinnej tragedii. Po trzydziestce – uzależniony od heroiny, pozostawiony na pastwę losu, zdesperowany – Jamie ponownie spotyka Charlesa Jacobsa, co ma głębokie konsekwencje dla nich obu. Ich więź przeradza się w pakt, o jakim nawet diabłu się nie śniło, a Jamie odkrywa, że słowo „przebudzenie” ma wiele znaczeń."

4. "Cztery pory roku"



"Cztery opowiadania na cztery pory roku" - tak krótko podsumowywana jest ta książka. Ale nie do końca jest to prawda... Bo żeby były to opowiadania na 4 pory roku to trzeba było by je czytać bardzo powoli albo je sobie dawkować... a zwyczajnie się nie da, bo wciągają na maksa i sprawiają, że myśl żeby je na chwilę odstawić nawet nie przychodzi na myśl. Nie ma takiej opcji. Wszystkie 4 opowiadania są super, a "Skazani na Shawshank" to mistrzostwo świata. Poniżej krótkie opisy wszystkich 4 opowiadań zawartych w tej książce:

"Skazani na Shawshank
Więzień odsiadujący karę dożywocia za podwójne – niepopełnione! - morderstwo obmyśla plan ucieczki. Tak misterny, że może zwieść nie tylko sadystycznych strażników, ale i towarzyszy niedoli.

Pojętny uczeń
Hitlerowski zbrodniarz ukrywający się pod przybranym nazwiskiem w amerykańskim miasteczku znajduje „godnego” siebie ucznia w osobie trzynastoletniego chłopca.

Ciało
Czterech nastolatków wyrusza w drogę, by po raz pierwszy w życiu zobaczyć zwłoki…

Metoda oddychania
Historia makabrycznego porodu, który pewien lekarz z talentem do snucia opowieści odebrał w wigilijny wieczór."

3. "Misery"



Jedna z tych książek, które sprawiają, że jeśli marzysz o karierze pisarskiej to przeczytaniu zastanowisz się kilka razy czy serio tego chcesz, bo ten wybór może nieść za sobą ogromną odpowiedzialność i przykre konsekwencję...
To właśnie w swojej książce opisał nam Stephen King. Opisał tak, że nie sposób się od niej oderwać. Ta książka jest po prostu pasjonująca. A zakończenie! Hmm... Majstersztyk. ;)

"Paul Sheldon jest autorem poczytnych tandetnych romansideł. Jego cykl o Misery Chastain zdobył ogromną popularność. Autor miał jednak już dość swojej bohaterki i w ostatniej powieści ją uśmiercił. Teraz postanowił zająć się pisaniem poważniejszych książek. Pewnego razu podczas zamieci śnieżnej jadąc po pijanemu samochodem uległ poważnemu wypadkowi. Odzyskał przytomność dopiero w stojącym na odludziu domu Annie Wilkes, byłej pielęgniarki uwielbiającej jego książki o Misery. Pobyt w domu Annie zamienia się w prawdziwy koszmar, gdy kobieta wraca z miasta z ostatnią książką Paula..."

2. "Podpalaczka"


Jejku, co to była za książka. Czytałem ją już dwukrotnie i za każdym razem wywierała na mnie tak samo ogromne wrażenie. Można by o niej dużo opowiadać ale ilość emocji i wrażeń, które siedziały we podczas lektury to jakiś kosmos. Przeczytajcie opis, a później książkę i wtedy pogadamy. ;)

"Charlie McGee jest dzieckiem wyjątkowym, obdarzonym nadludzkim darem, zdolnością pirokinezy: potrafi siłą woli zdalnie rozniecić ogień. Rodzice dziewczynki, Vicky i Andy, uczestniczyli kiedyś jako ochotnicy w tajemniczym eksperymencie sponsorowanym przez tajną amerykańską agencję rządową, przybudówkę CIA zwaną Sklepikiem. Pozwalając sobie wstrzyknąć Próbę Sześć – rzekomo nieszkodliwą substancję halucynogenną, w rzeczywistości niebezpieczny środek chemiczny powodujący trwałe zmiany w przysadce mózgowej i chromosomach – zostali nieświadomie wyposażeni w niezwykłe talenty, obejmujące telekinezę, hipnozę i telepatię. Daleko idące skutki eksperymentu kładą się cieniem na życiu poddanej nieustannej obserwacji rodziny McGee, zmieniając je w koszmar. Po zamordowaniu Vicky przez agentów Sklepiku, nie chcąc, by Charlie stała się kolejnym „królikiem doświadczalnym” CIA, Andy decyduje się na ucieczkę. Pościg za dwójką zbiegów prowadzi John Rainbird, zabójca na usługach Sklepiku, dla którego zabicie dziecka staje się celem samym w sobie. Czy Charlie użyje pirokinetycznej mocy, by ocalić siebie i ojca? Zdaniem naukowców, byłaby nawet w stanie samoczynnie doprowadzić do eksplozji atomowej..."

1. "Zielona mila"



Genialna książka nie wymaga opinii. Więc milknę. Mój TOP 1 jeśli chodzi o książki Kinga.



"Wśród przebywających w więzieniu Cold Mountain skazańców znajduje się nieobliczalny, niezwykle agresywny młodociany zabójca William Wharton; jest Eduard Delacroix, niepozorny Francuz z Luizjany, który zgwałcił i zabił młodą dziewczynę; dla zatarcia śladów spalił kolejnych sześć osób. Jest wreszcie skazany za brutalny mord na dwóch małych dziewczynkach John Coffey, zagadkowy olbrzym o wiecznie załzawionych oczach, obdarzony niezwykłą mocą. Co łączy tych ludzi? Tę zagadkę usiłuje rozwiązać główny klawisz Paul Edgecombe, wierzący w niewinność Coffeya."



I to by było na tyle. Uprzedzając Wasze pytania, nie czytałem jakoś bardzo dużo książek Stephena Kinga stąd i wybór miałem ograniczony. I mimo, że przede mną z pewnością jeszcze wiele świetnych książek tego pana to jednak  powyższą piątkę zawsze będę darzyć ogromnym sentymentem. ;)

Polecam też sprawdzić inne wpisy polecające książki, które znajdziecie klikając TUTAJ. ;)

2 komentarze:

  1. Czytałam tylko "Zieloną milę". Chociaż czasami się zastanawiam, czy na pewno czytałam. Bo film widziałam już z 1000 razy i nie jestem pewna, czy tego czytania książki sobie przypadkiem nie wymyśliłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno czytałaś! A jak nie to przyjmijmy, że czytałaś. ;)
      Ale najważniejsze jest to, że znasz historię. :)

      Usuń