12 lipca 2017

Żal, śmierdzący Czesiek i Mróz za rusztowaniem - Wakacyjny Tag Książkowy

Środa dniem... Tagów Książkowych, a o czym wy pomyśleliście? Hmm... co ja się z Wami mamy. ;)
Ale do rzecz, tak jak napisałem powyżej środa będzie dniem tagów na moim blogu. Więc co tydzień w każdą środę 0 17:00 proponować będę Wam nowy tag. Co Wy na to?
Wiem, jaracie się tym. Nie musicie nic nie mówić, ja wiem jak jest. ;)


Jak widzicie powyżej, dziś mam dla Was Wakacyjny Tag Książkowy. Lato, ładna pogoda (taki żarcik) więc nie mogło zabraknąć tagu o tej tematyce. Dobra, nie przedłużajmy, bo zrobi się nudno. Czas przerwać to nerwowe wyczekiwanie.
Zapraszam do dalszej części wpisu. ;)

1. 31 sierpnia
Książka, która skończyła się według ciebie za szybko.

Każda nowa książka Cobena. One czyta mi się tak szybko, że nie zdążę się obejrzeć, a tu już koniec. I jest smutno. I pusto. I czegoś brakuje. I pozostaje czekać wiele długich miesięcy na kolejną pozycję. Aż żal, że nie urodziłem się  USA. Miałbym jego książki od razu. ;)

2.Plażing
Bohater - ciacho.

Ale moja autobiografia jeszcze nie powstała... Więc chyba zostawię ten punkt pusty. No nic. Szkoda.
No chyba, że.... będzie to ciacho płci żeńskiej to tu problemu nie będzie, bo ciachem będzie.... Esperanza Diaz z książek Cobena. Jaramy się mocno, bardzo mocno. Kiedyś deklarowałem, że to moja książkowa żona więc musi być ciachem.  Przecież ja bym się jakąś brzydotą nie zainteresował. To chyba oczywiste, co nie? ;)

3. Pacha Janusza w komunikacji miejskiej
Co Cię odstrasza w książce?

Brak trupów.Bez żadnej dyskusji książka, w której nie pojawia się jakiś martwy człowiek (ale tak martwy spektakularnie, a nie, że po prostu ot tak zwyczajnie sobie umiera) skutecznie mnie odstrasza. Trup na pierwszych stronach jest jak zbawienny podmuch świeżego powietrza gdy wysiadamy z autobusu pełnego śmierdzących Januszów, Cześków czy innych Władków. ;)

4. Budka z lodami
Książka, którą spotykasz na każdym kroku.

Może nie pojedyncza książka ale... autor. Remigiusz Mróz, a raczej jego książki są wszędzie. Spojrz na lewo - książka Remka, spójrz na prawo - książka Remka, spójrz tam *ruchem wskazuję bardzo odległy kierunek* - jakby odsunęło się to rusztowanie to pewnie też znalazła by się tam jakaś książka tego opolskiego autora. On i jego książki są wszechobecne ale... mi to pasuje i to bardzo, bo w jego przypadku ilość idzie też w parze z jakością. ;)

5. Upał
Gorąca okładka.

Najgorętsza okładka. Pełna ognia. I stopni Celsjusza. A ta książka to... "Podpalaczka" Stephena Kinga. Ona nie jest gorąca tylko ze względu na tytuł o okładkę, w niej nawet treść rozpala wyobraźnię do granic i nie pozwala jej  "wystygnąć" aż do samego końca. Gorąco polecam. ;)

6. A może by tak rzucić wszystko...
Jaki tytuł mógłby nosić Twój tegoroczny urlop?

"Wojna światła i ciemności", z tym że w moim przypadku światłem są chęci do pracy i działania, a ciemnością totalne lenistwo. I tak toczą sobie taką bezkompromisową wojnę w której ciężko wskazać jednoznacznego zwycięzcę. ;)

7. Grill
Książka, do której możesz wracać co tydzień.

Ale ja nie jestem jakimś wielkim entuzjastą grilla. To znaczy nie hejtuje ale też nie wracał bym do niego co tydzień więc chyba książkowy odpowiednik grilla też musi taki być. Czyli bez hejtu ale też bez uwielbienia więc może by tak... "Pochłaniacz" Katarzyny Bondy? Książka bardzo fajna ale nie moja ulubiona z jej twórczości (bo kilka majstersztyków wyszło spod jej pióra) ale też nie tak, że mi się nie podobało. Tak jak z grillem, raz było ok ale częste powtórki nie są potrzebne.

I to tyle. Mam nadzieję, że podobają Wam się tego typu wpisy (na pewno się podobają, wszyscy to wiemy) i jeśli macie ochotę nadrobić tagowe zaległości to zapraszam tutaj: Tylko VIPy mogą tu wejść.;). Znajdziecie tam wszystkie tagi, które robiłem, ładnie uporządkowane. ;)

Dooooo przeczytania... w piątek o 17:00. A co się pojawi? Na razie niespodzianka. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz