16 sierpnia 2017

Polski Tag Książkowy

Dzień dobry! Dziś tak bardziej patriotycznie, bo czas na tag, w którym odnosić się będę do naszych charakterystycznych polskich elementów. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie wprowadził tu pewnego urozmaicenia. W końcu granice na świecie są otwarte więc poniekąd naszą ziemią jest cała Europa. Albo zaszalejmy... cały świat.



Dobra, ale nie przedłużam, chodźmy do sedna. Odśpiewajmy hymn Polski i czytajmy dalej. ;)

P.S. Ja znam wszystkie 4 zwrotki hymnu na pamięć, a Wy? ;)

Biało-czerwona flaga - książka, w której krew została oddana w dobrej sprawie


A są takie książki w których krew oddana jest w słusznej sprawie? Ja osobiście nie lubię igieł i oddawania krwi więc ciężko jest mi wypowiadać się w tym temacie. Zresztą rozlew krwi jest fajny tylko dla podsycenia emocji i napięcia. Z żadnego innego powodu, pamiętajcie o tym moi drodzy czytelnicy. No ale nie chcąc zostawiać tego pola takiego pustego na jakąś książkę muszę się zdecydować. Hmm... to może książka Jo Nesbo - "Krew na śniegu"? No bo skądinąd krew została tam oddana... na śnieg ale czy w słusznej sprawie to już kwestia interpretacji czytelnika. ;)

Warszawska Syrenka - książka, której akcja dzieje się w wielkim mieście


Jak Warszawska Syrenka, jak wielkie miasto i wreszcie jak Polski Tag Książkowy to obowiązkowo musi być to książka, której akcja dzieje się w naszej stolicy. Akurat w tym punkcie problemu być nie mogło, bo akcja sporej ilości książek pisanych przez naszych autorów rozgrywa się właśnie w Warszawie. A mój wybór padł na... "Uwikłanie" Zygmunta Miłoszewskiego. Dlaczego? A może dlatego, że wspominam tę książkę bardzo dobrze? A może dlatego, że historia,która jest w niej opisana jest naprawdę bardzo dobra? A może jeszcze z kilku innych powodów? Ale przecież nie mogę powiedzieć wszystkiego tak otwarcie. Przecież moje wpisy jak zawsze muszą być zasnute lekką nutką tajemniczości. No i gardzimy spoilerami. Spojlery są be! ;)

Fiat 125p - zapomniana książka, o której powinien usłyszeć świat


Może nie do końca zapomniana ale na pewno taka o której świat powinien niewątpliwie usłyszeć, a raczej ją przeczytać. A mowa tu o książce (a nawet książkach) Remigiusza Mroza. O serii z Joanną Chyłką. Moim skromnym (no dobra niekoniecznie skromnym ;)) zdaniem "Kasacja" i pozostałe części to książki, które trzymają wysoki światowy poziom i należy im się rozgłos nie tylko wśród polskich czytelników ale także wśród tych dla których powiedzenie "chrząszcz brzmi w trzcinie" jest wyzwaniem równym z wejściem na Mount Everest. ;)

Morze Bałtyckie - książka z otwartym zakończeniem


Hmm... Ja myślę, że poniekąd wszystkie książki mają w jakimś stopniu otwarte zakończenia. Zresztą powiem Wam, że ja osobiście wolę takie książki, których zakończenie nie jest podane na tacy. W których sami musimy dojść do pewnych rzeczy albo po prostu po przekręceniu ostatniej strony sami musimy dorabiać sobie różne teorię co tam się zdarzyło, bo autor przerwał historię w kompletnie nieoczekiwanym momencie albo w nieoczekiwany sposób. Tak jak przykładowo było to w "Obietnicy mroku" Chattama, ta książka skończyła się bardzo szalenie. Oj bardzo ;)

Muzeum Powstania Warszawskiego - książka, przy której nie sposób nie płakać


Raczej nie książka, a seria. Raczej nie łzy wzruszenia, a śmiechu. Raczej nie będziecie zdziwieniu, bo mi ze łzami śmiechu kojarzy się jednoznacznie seria, której głównymi postaciami są Myron Bolitar i Windsor Horne Loockwood III, no i Esperanza Diaz. A stworzył ją oczywiście Harlan Coben. Jakby inaczej. Jeśli mam wskazać autora, który tworzy najzabawniejsze dialogi i którego książki, obok niewątpliwie wielkiej jakości kryminalnej, potrafią rozbawić do łez to wybór jest oczywisty. :)

No to chyba tyle na dzisiaj. Dajcie znać w komentarzach jeśli jesteście zainteresowani większą ilością Tagów Książkowych na moim blogu. A jeśli macie jeszcze jakieś zaległości w tym temacie to odsyłam Was tutaj: TAGI KSIĄŻKOWE <<-- Tam znajdziecie linki do wszystkich tego typu zabaw, które miałem okazję wykonywać na blogu. Polecam! ;)

P.S. Tak wiem, że POLSKI tag powinien być stworzony przede wszystkim z POLSKICH książek ale ja muszę troszkę inaczej. Jak zawsze przecież. ;)

2 komentarze:

  1. Tagom Książkowym mówimy TAK! Jestem zdecydowanie za tym, by częściej pojawiały się one u Ciebie. Zaczęłam czytać ten post, zerkam na pierwsze pytanie, a odpowiedź mi się sama nasunęła. Tyle, że nie książkowa, a filmowa, ponieważ w horrorze ''Kiedy zgasną światła'' jest ukazany motyw poświęcenia siebie dla dobrej sprawy, a konkretniej poświęcenia życia dla drugiego. Nie przepadam za tym gatunkiem filmowym, ale ten film wyjątkowo mi się podobał. A wracając do całego TAGu to muszę powiedzieć, że te piękne polskie emblematy przyciągają i od razu ma się ochotę czytać dalej :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło czytać takie komentarze! ;)
      A co do filmu to kompletnie nie kojarzę. Ale to pewnie głównie dlatego, że tak samo jak Ty nie oglądam za często horrorów. :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń