15 sierpnia 2017

R jak Rudy Rododendron - Książkowy Alfabet Lechity #17

Cześć koleżanki i koledzy! Witajcie wrogowie! Tak, nic się Wam nie przewidziało. Witam Was wszystkich bardzo serdecznie. Bardzo mi miło, że wszyscy tu obecni postanawiają zainwestować swój jakże cenny czas (bo czas to przecież pieniądz, czyż nie?) w czytanie mojego najnowszego wpisu. Mam nadzieję, że ta lektura da Wam wiele dobrego i po przeczytaniu staniecie się jeszcze lepszymi ludźmi. Ale oczywiście już jesteście wyjątkowi, bo każdy kto czyta mojego bloga jest wyjątkowy. A ten co go obserwuje to już w ogóle jest gangster. ;)


Ale dobra, przestańmy się sobą zachwycać (chociaż mną to możecie ;)) i przejdźmy do sedna dzisiejszego wpis, czyli Książkowego Alfabetu Lechity, bo to przecież poniedziałek godzina 17:00. ;)

P.S. No dobra, może nie jest poniedziałek tylko wtorek ale udawajmy, że jest poniedziałek. Będzie, że jestem taki regularny i systematyczny i dodaje wpisy z tej serii zawsze w poniedziałki o 17:00 ;)

Autor:

Remigiusz Mróz



No przecież nie mogło być inaczej. Jeśli mówi się o literce R to ten zamrażający nie tylko nazwiskiem autor po prostu musiał się pojawić. Jego książki charakteryzują się bardzo wysokim tempem akcji, charakternymi bohaterami i co najważniejsze nieprzewidywalnymi zakończeniami. Ten człowiek ma wielką umiejętność zwalania z nóg, dosłownie ostatnią stroną. Gorąco polecam Wam sięgnąć po jego twórczość. Gwarantuję, że na pewno nie będziecie rozczarowani.

Książka:

"Rewizja" - Remigiusz Mróz



Znowu Remigiusz Mróz. No bo jakby inaczej. Kolejna część przygód Chyłki i Zordona jest równie emocjonująca jak poprzedniczka (czytaj: "Kasacja") i równie ciekawa jak wszystkie kolejne części (czytaj: nie będę wymieniał tych wszystkich części po tytułach ;)). 

Bohater książkowy:
Jack Reacher

Co prawda czytałem tylko jedną z wielu części przygód tego pana to jednak muszę przyznać, że wspominam go bardzo. Postać stworzona przez amerykańskiego autora Lee Child'a przypadła mi do gustu od samego początku. W zasadzie to ciężko mi powiedzieć dlaczego ale wydaje mi się, że często tak jest, że kogoś lubi się od pierwszego wejrzenia (w tym przypadku przeczytania ;)), a kogoś innego nie lubi się nawet po głębszym poznaniu. Ale na całe szczęście Jack znajduję się zdecydowanie w tej pierwszej grupie. I z chęcią poznam go jeszcze bliżej. ;)

Książkowe miejsce:

Rumunia


Cooo?! Pogrzało Cię człowieku? Serio Rumunia? A no tak. A no Rumunia! A co leży w Rumunii? A Transylwania. A kto wywodzi się z Transylwanii? A Hrabia Dracula. Najsłynniejszy wampir świata. I to chyba jego postać trochę inspirowała Briana Lumey'a do tworzenia niektórych postaci w serii Nekroskop. Zresztą "niektóre" postaci z tej serii wywodziły się właśnie z tej rumuńskiej historycznej krainy. ;)
To znaczy nie żebym chciał jakoś bardzo spotkać te wszystkie postacie (dosłownie) na własnej skórze ale wycieczka w taki mroczny region. Hmmm... to nie byłbym taki zły pomysł. ;)

Książka, którą na pewno przeczytam:

"Rzeźbiarz śmierci" - Chris Carter


Mawiają, że książka jest dobra. Mawiają, że autor jest dobry. Mawiają... no dobra, dość tego mawiają. Trzeba tę książkę znaleźć, kupić, przeczytać i przekonać się samemu na własnej skórze czy jest taki dobry.

A teraz opis tej książki:

"Studentka pielęgniarstwa przeżywa szok, gdy odkrywa, że jej pacjent, prokurator Derek Nicholson został brutalnie zamordowany we własnym łóżku. Zbrodnia wydaje się bezsensowna, bo Nicholson był śmiertelnie chory i pozostało mu najwyżej kilka tygodni życia. Jednak detektywa Roberta Huntera z wydziału zabójstw policji z LA najbardziej zdumiewa wiadomość pozostawiona przez mordercę."

Brzmi nieźle, nieprawdaż? ;)

No to chyba koniec... Chociaż nie, nie koniec. W zakładce Książkowy Alfabet Lechity znajdziecie pozostałe wpisy z tego cyklu. Polecam sprawdzić, bo dzieje się i to dużo. ;)

Rzecz jasna zachęcam Wam też do regularnego sprawdzania zakładek znajdujących się u góry strony, bo jeśli kiedyś przegapiliście jakiś wpis (nie tylko z tej serii), a chcielibyście to nadrobić to są tam bardzo ładnie posegregowane. ;)

Trzymajcie się! I do następnego. Kolejna część Alfabetu jak zawsze w poniedziałek o godzinie 17:00. ;)

Pozostałe wpisy z cyklu Książkowy Alfabet Lechity znajdziecie klikając TUTAJ. Polecam nadrobić. Naprawdę warto. ;)

2 komentarze:

  1. Uwielbiam twój książkowy alfabet, i nie tylko. Dzięki twoim wpisom dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, za co bardzo ci dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń