14 maja 2018

Greer Hendricks, Sarah Pekkanen - "Żona między nami" (Premiera:21.05.2018) #UdającRecenzenta 12

Niczego nie zakładaj. Podczas lektury pomyślisz, że to książka o zazdrosnej byłej żonie. I że ma obsesje na punkcie swojej następczyni - pięknej i młodej kobiety. Nic nie jest takie, jakie się wydaje. Czytaj między kłamstwami...


Vanessa Thompson zrezygnowała ze wszystkiego – pracy i nowojorskich przyjaciół, by wieść bajkowe życie u boku "zbyt dobrego, by mógł być prawdziwy" męża Richarda, menedżera w funduszu hedgingowym. Gdy jednak ich z pozoru idealne małżeństwo się rozpada, Richard wiąże się z młodszą kobietą. Vanessa nie może się pogodzić ze stratą swojego męża…

Nellie, młoda nauczycielka, spotyka mężczyznę swoich marzeń. Starszy od niej o dziewięć lat Richard jest czarujący, przystojny i zamożny. Rozpieszcza ją i traktuje niczym królową. Do czasu…


O "Żonie między nami" krótko? Można z pełną stanowczością powiedzieć, że jest to książka, która posiada w sobie wszystkie elementy, które powinien zawierać thriller psychologiczny żeby nazwać go świetnym.  Jakie to elementy?

PO PIERWSZE:
Sprawnie prowadzona historia, która od samego początku ma odpowiednie tempo. Nie rozkręca się długo, nudząc przy tym czytelnika. Nie dostajemy tu niepotrzebnych opisów architektury przypadkowo spotkanych budynków czy rozważań głównej bohaterki na temat wpływu konsumpcji groszku modyfikowanego genetycznie na zdrowie człowieka. Tu od początku coś się dzieje, od początku są emocje. Nie musimy czytać z nadzieją, że dalsza część wynagrodzi nam początkową nudę, bo nuda w przypadku tej książki, zwyczajnie nie istnieje.

PO DRUGIE:
Od samego początku i w każdym aspekcie jest zaskakująco. Gdy przeczytałem na tylnej okładce "Nic nie jest takie jak się wydaje. Czytaj między kłamstwami.", pomyślałem, że pewnie chodzi o zakończenie, że będzie ono jakieś nieprzewidywalne. I co prawda w tej kwestii się nie pomyliłem, ale tylko częściowo, bo nie tylko zakończenie okazało się nieprzewidywalne. Już w trakcie czytania, po mniej niż połowie książki, cisnęło mi się na usta sformułowanie "Ta książka jest szalona", Na kilkudziesięciu stronach autorki potrafiły mi tak zamieszać w głowie, że już nie wiedziałem co tu jest prawdą, a co podstępnie zbudowaną intrygą.

PO TRZECIE:
Moim zdaniem KAŻDY podkreślam KAŻDY thriller psychologiczny, powinien mieć coś jeszcze, a mianowicie odpowiedni klimat. Coś takiego, co powoduje, że nie wiemy co się za chwilę wydarzy ale i nie mamy pewności czy główna bohaterka jest zdrowa psychicznie, czy jej były jest zdrowy psychicznie, a nawet czy pani Jadzia ze sklepu spożywczego na roku jest zdrowa psychicznie. To się składa właśnie na taki specyficzny klimat, który powoduje, że musimy uważać na wszystko, bo z szalonym człowiekiem nigdy nic nie wiadomo. Ja osobiści, czytając książki z gatunku thrillerów psychologicznych zawsze czekam na pojawienie się kogoś, pozornie zdrowego, który okazuje się być nieźle pokręcony. Czy tu się doczekałem? No nie mogę przecież tego zdradzić ;)

WNIOSKI:
Chyba nie muszę formułować tu jakiś wydumanych wniosków, bo już pewnie wiecie,  że oceniam tę książkę bardzo pozytywnie. W moim odczuciu jest to pozycja idealna dla fanów gatunku ale nie tylko. Żebyście mieli jakieś porównianie to powiem, że "Żona między nami" to książka z bardziej nieprzewidywalnym zakończeniem od "Za zamkniętymi drzwiami" B.A.Paris i na podobnie wysokim poziomie szaleństwa i kłamliwości w porównaniu do "Czasami kłamię" A. Feeney. Myślę, że takie porównania wystarczą żeby przekonać każdego kto ma ochotę przeczytać tę książkę, że naprawdę warto po nią sięgnąć. ;)

A poniżej parę linków, które polecam odwiedzić:

Strona internetowa Wydawnictwa: http://www.zysk.com.pl/
Profil Instagramowy Wydawnictwa: https://www.instagram.com/zysk_wydawnictwo/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz